Akcje PG&E drożały o 40 proc.

opublikowano: 16-11-2018, 07:28

Akcje amerykańskiego koncernu energetycznego PG&E, podejrzewanego o spowodowanie wielkiego pożaru w Kalifornii, drożały nawet o 40 proc. w handlu posesyjnym, informuje Reuters.

 Doniesienia, według których awaria urządzeń energetycznych PG&E była powodem wybuchu wielkiego pożaru w Kalifornii, spowodowały spadek kursu koncernu o ponad 20 proc. w środę i o ponad 30 proc. w czwartek.

W czwartek po sesji akcje PG&E drożały jednak nawet o 40 proc. Była to reakcja na doniesienia, według których przedstawiciel regulatora miał powiedzieć iż nie będzie on chciał bankructwa spółki nawet jeśli okaże się, że jest odpowiedzialna za wywołanie pożaru, który kosztował życie ponad 50 ludzi i spowodował spłonięcie prawie 9 tys. domów.

Wartość rynkowa PG&E spadła do ok. 9 mld USD. Tydzień temu wynosiła 26 mld USD. Analitycy Citigroup oszacowali, że spółka powinna liczyć się z koniecznością wypłaty ponad 15 mld USD z tytułu strat spowodowanych przez pożar.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Akcje PG&E drożały o 40 proc.