Akcje PKN nadal cieszą się dużym wzięciem

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 07-12-2001, 00:00

Zainteresowanie walorami PKN Orlen nie słabnie. Tymczasem kierownictwo węgierskiego MOL oznajmiło, że nie ma powodów, które wstrzymałyby fi- nalizację zakupu blisko 18-proc. pakietu akcji płockiego koncernu.

Specjaliści rynku kapitałowego potwierdzają nasze wczorajsze doniesienia, że za ostatnie wzrosty obrotów akcjami Orlenu odpowiadają instytucje finansowe.

Wśród nich ma znajdować się grupa PZU, działająca z polecenia resortu skarbu. Resort w ten sposób miałby szukać sposobu na zmianę zarządu koncernu naftowego i obrony przed wrogim przejęciem.

— Z pewnością wzmożony handel akcjami Orlenu można wiązać się z uaktywnieniem funduszy emerytalnych oraz asset management. Także PZU, redukując udziały w Elektrimie oraz KGHM, bardziej zaangażowało się w zakup walorów płockiej rafinerii. Z pewnością największy krajowy ubezpieczyciel na taki ruch zdecydował się w ścisłym porozumieniu z resortem skarbu — przyznaje Rafał Gębicki, dyrektor inwestycyjny Concordii.

Wczoraj kurs Orlenu zachowywał się dość stabilnie, nieznacznie przekraczając 19 zł, ale obroty nadal były bardzo wysokie i przekraczały 30 mln zł.

Oczy inwestorów zwrócone są także są na toczące się negocjacje Nafty Polskiej z MOL w sprawie sprzedaży pakietu akcji PKN. Węgrom nie tylko chodzi o kupno tego pakietu, ale głównie o połączenie obu koncernów. To miałoby zapewnić im duże korzyści.

Niektórzy specjaliści ostrzegają przed takim rozstrzygnięciem trzeciego etapu prywatyzacji PKN.

— Nie chciałbym, aby powtórzyła się sytuacja, z jaką mieliśmy do czynienia przy prywatyzacji LOT i FSO, gdzie dobór inwestora okazał się bardzo niefortunny. Płockiemu koncernowi potrzebny jest inwestor, który zapewni mu rozwój na wiele lat. Po wejściu do Unii alians z węgierskim MOL może okazać się niewystarczający, by sprostać konkurencji z potentatami na rynku — ocenia Rafał Gębicki.

— MSP powinno liczyć się z innymi inwestorami. Tymczasem inwestorzy finansowi boją się, że będzie on robił porządki, nie bacząc na pozycję w strukturach właścicielskich. Są jeszcze inne zagrożenia, choćy związane z ewentualnym wejściem kapitału rosyjskiego, który będzie jedynie drenował firmę. Orlen powinien stać się istotną częścią regionalnego holdingu, który przyciągnie nową kategorię inwestorów — zaznacza Rafał Jankowski, analityk CDM Pekao SA.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Zbiejcik

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Akcje PKN nadal cieszą się dużym wzięciem