Nawet jeśli Rada Polityki Pieniężnej zdecyduje się na poluzowanie polityki monetarnej, to skala redukcji stóp nie pozwoli na powtórkę obligacyjnej hossy z ubiegłego roku — przewidują specjaliści funduszu.
Wysoka wartość gotówki na tzw. bezpiecznych rynkach (obligacje, depozyty) w połączeniu ze znaczącym przewartościowaniem obligacji ich zdaniem sprawi, że inwestorzy zaczną poszukiwać alternatywy. A tą — zdaniem specjalistów z Legg Mason TFI — będzie rynek akcji, gdzie hossęwpierają historycznie niskie wyceny spółek.
Wskaźnik C/ WK dla indeksu WIG wynosi 1,3, wobec średniej historycznej na poziomie 1,6. Paliwa do zwyżek dostarczą też fundusze emerytalne. W ich portfelach na koniec grudnia znajdowało się średnio 33 proc. akcji, wartych łącznie 95,6 mld zł. W tym roku OFE mogą zwiększyć zaangażowanie w agresywnych walorach nawet do 47,5 proc., co daje kwotę rzędu 128 mld zł, czyli dodatkowe 33 mld zł. Warszawską giełdę wspierać będzie także ekspansywna polityka pieniężna banków centralnych (utrzymywanie rekordowo niskich stóp procentowych oraz drukowanie pieniędzy), a także relatywnie niskie zadłużenie publiczne (około 55 proc. PKB wobec 87 proc. w strefie euro i 104 proc. USA).
— Słaby złoty zwiększy konkurencyjność polskiej gospodarki, a posiadanie własnej waluty jest w obliczu kryzysu euro i innych głównych walut dużym atutem, który przyciąga kapitał zagraniczny szukający „safe heaven” — uważają specjaliści z Legg Mason TFI. Ryzykiem pozostają problemy europejskich banków, problem z długiem i deficytem USA oraz spowolnienie wzrostu gospodarczego w Polsce.
— Niekorzystnie na rynek akcji wpłynie też duża wartość oczekiwanej na 2013 r. podaży akcji ze strony skarbu państwa. Będzie to 5 mld zł lub więcej, a w kolejce do upłynnienia są pakiety PKO BP, PGE, PZU, PHN, Puław, Azotów Tarnów, Ciechu, GPW, KDPW, Energi, Enei, PLL LOT, Lotosu, PKP Cargo, TK Telekom — dodają zarządzający.