Akcjonariusze BIG BG nie dostaną dywidendy

Beata Tomaszkiewicz
opublikowano: 2002-03-20 00:00

Dziś odbędzie się WZA BIG BG, które rozliczy zarząd z działalności za ubiegły rok i realizacji długoterminowej strategii. Niektórych założeń nie udało się zrealizować, toteż zarząd zaproponuje rezygnację z dywidendy i zwiększenie ewentualnej emisji obligacji do 1,5 mld zł.

Akcjonariusze BIG BG mają dziś na walnym zgromadzeniu zatwierdzić sprawozdanie finansowe banku za ubiegły rok, udzielić absolutorium zarządowi i radzie, dokonać podziału zysku, dokonać zmian w statucie oraz uchwalić emisję obligacji.

Zarząd zaproponuje udziałowcom, by cały ubiegłoroczny zysk, który wyniósł 44,7 mln zł, przeznaczyć na fundusz ryzyka ogólnego. Oznacza to, że drugi rok z rzędu akcjonariusze nie otrzymają dywidendy. W dużej mierze to zasługa UNFE, który nie wyraził zgody na połączenie PTE Skarbiec-Emerytura z PTE BIG BG, pozbawiając w ten sposób bank około 70 mln zł zysku ze sprzedaży towarzystwa. Jego zbycie nadal jest ważnym punktem przyjętej do 2004 r. strategii.

— Tej wielkości bank powinien każdego roku mieć zysk netto na poziomie 200-250 mln zł. Czas najwyższy, by restrukturyzacja zaczęła przynosić rezultaty. Oczekuję, że w tym roku spółka zarobi przynajmniej 150 mln zł i wypracuje zwrot z kapitału ROE na poziomie 10 proc. — mówi Marek Świętoń, analityk ING IM.

Obserwatorzy rynku wskazują, że przed bankiem jeszcze długa droga poprawiania wskaźników.

— Obecnie BIG BG ma wątpliwy zwrot z kapitałów własnych. Za ubiegły rok wskaźnik ROE wynosi niespełna 3 proc. W tym roku zwrot z kapitału powinien sięgnąć 14 proc., jeśli zarząd chce marzyć o dojściu do 20 proc. w 2004 r. — twierdzi Marcin Wróblewski, analityk DM BZ WBK.

W przyjętej w 2001 r. strategii zarząd założył stopniowy wzrost wskaźników jakościowych do 2004 r., kiedy ROE ma wzrosnąć do 18-20 proc., a wskaźnik kosztów do dochodów spaść poniżej 60 proc.

— Na razie efektów tej strategii nie widać. BIG BG skoncentrował się na dofinansowaniu i stworzeniu funduszu rozwoju i ryzyka. To jest o tyle dobre, że z funduszu będą pokrywane wydatki na rozwój, więc nie będą one obciążały wyniku finansowego — uważa Marek Świętoń.

Analitycy zastanawiają się jednak, czy mimo dokapitalizowania bank ma wystarczające środki na rozwój. BIG BG zostawił sobie jednak możliwość dokapitalizowania.

— Dziś akcjonariusze mają podwyższyć z 1 mld zł do 1,5 mld zł uchwaloną jeszcze w 1999 r. emisję obligacji. W ten sposób BIG BG zostanie zapewniona możliwość finansowania w razie wyczerpania kapitału z funduszu rozwoju i ryzyka — wyjaśnia Wojciech Kaczorowski, rzecznik BIG BG.

W ubiegłym roku bankowi udało się dokonać segmentacji klientów i pogrupować ofertę w pakietach. Aby czerpać z tego pełne korzyści, w tym roku w całej sieci BIG BG musi zostać wprowadzony zintegrowany system informatyczny. Proces ma się zakończyć w sierpniu. Dzięki temu dostęp do nowoczesnych produktów detalicznych Millennium zyskają klienci oddziałów byłego Banku Gdańskiego i byłego BIG Banku. Dziś nadal są to trzy różne oferty. W tym roku rozbudowana zostanie także sieć Millennium.

— Nasza spółka detaliczna ma 228 placówek, kolejnych 35 pozyska dzięki przemianowaniu starych oddziałów BG. Ogółem do końca tego roku sieć wzrośnie do 400 punktów obsługi klientów — wyjaśnia Wojciech Kaczorowski.

W tym roku BIG BG przeznaczy na restrukturyzację 120 mln zł. W ubiegłym roku bank wydał 325,5 mln zł, z tego 73,6 na stworzenie 12 programów i linii biznesowych, 162,3 mln zł na sieć Millennium, a resztę na informatyzację.