Aktis chce podbić cenę Małysza

Ryszard Gromadzki
03-10-2002, 00:00

Mimo że początek sezonu tuż-tuż, wciąż nie wiadomo, kto będzie głównym sponsorem drużyny polskich skoczków narciarskich. Rozstrzygnięcia powinny zapaść na początku listopada.

Sezon skoków narciarskich rozpocznie się w końcu listopada konkursami na fińskich skoczniach. Tymczasem według Janusza Szydłowskiego, reprezentującego poznańską firmę Aktis, która pośredniczy w imieniu Polskiego Związku Narciarskiego w sprzedaży praw do reklamy na kostiumach polskich skoczków narciarskich, Poczta Polska główny sponsor Małysza i pozostałych zawodników, wycofała się definitywnie z ich wspierania. Tej wersji zaprzecza Marek Świtalski z Poczty Polskiej, według którego, PP jest nadal zainteresowana sponsorowaniem skoczków, a rozmowy dotyczące szczegółów i zakresu mecenatu w nowym sezonie trwają. Marek Świtalski nie chce ujawnić, z jakim partnerem PP negocjuje kwestię dalszego sponsorowania skoczków.

Zdaniem Janusza Szydłowskiego, Aktis szuka obecnie nowego sponsora dla Adama Małysza i jego kolegów.

— Według nas, tej roli powinna się podjąć któraś z największych polskich spółek, o odpowiednim potencjale rynkowym i prestiżu — twierdzi Janusz Szydłowski.

Nie chce na razie ujawnić, z którą z firm negocjacje są najbardziej zaawansowane.

— Sprawa powinna wyjaśnić się ostatecznie na przełomie listopada i grudnia — twierdzi Janusz Szydłowski.

Z kolei zdaniem Marka Świtalskiego, kwestia zaangażowania jego firmy w ewentualne sponsorowanie Małysza i jego kolegów rozstrzygnie się na początku listopada.

Wiele wskazuje na to, że informacja o wycofaniu się Poczty ze sponsoringu jest próbą wywarcia nacisku na ubiegłorocznego sponsora, w celu wynegocjowania znacznie wyższej „ceny”. Aktis wycenia wizerunek reklamowy Adama Małysza na mniej więcej 5 mln zł. Tymczasem według nieoficjalnych informacji, w ubiegłym sezonie Poczta Polska zainwestowała w sponsorowanie skoczków narciarskich kilkaset tysięcy złotych. Według tych samych nieoficjalnych źródeł, tylko na sprzedaży znaczka z podobizną Adama Małysza PP zarobiła około 5-6 mln zł.

Przepisy FIS (Międzynarodowej Federacji Narciarskiej) pozwalają na wykorzystanie na cele reklamowe 300 cm kw. powierzchni kostiumu skoczka narciarskiego. Prawami do reklam na kostiumach polskich zawodników dysponują po połowie Polski Związek Narciarski (w którego imieniu występuje Aktis) i austriacki menedżer Eddie Federer.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Ryszard Gromadzki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Aktis chce podbić cenę Małysza