Spółka przeprowadziła piątą już w tym roku akwizycję. Największą. Jej przychody zostaną co najmniej zdublowane.
Netmedia, specjalizujące się w działalności e-commerce, kupiły agencję turystyczną Tau — jedną z największych spółek obsługujących korporacje. Tau zajmuje się przede wszystkim obsługą firm w zakresie podróży służbowych, w tym rezerwacji miejsc hotelowych, biletów lotniczych i kolejowych.
Netmedia zapłacą 11,24 mln zł. Sfinansują transakcję z własnych funduszy.
Wartość usług sprzedanych przez Tau w 2007 r. prognozowana jest na ponad 60 mln zł. Przychody firmy wyniosą w tym roku około 20 mln zł przy zysku netto rzędu 1 mln zł. Zarząd Tau przewiduje, że w 2008 r. wartość sprzedanych usług przekroczy 65 mln zł, przy 28 mln zł przychodów i zysku netto na poziomie ponad 1,2 mln zł. Dla porównania, Netmedia w całym ubiegłym roku miały 3,5 mln zł przychodów. Jednak już w ciągu pierwszych trzech kwartałów tego roku było to 16 mln zł przychodów, a zysk netto wyniósł 1,49 mln zł.
— Dzięki ostatnim przejęciom (zakup Tau i serwisu e-Monety) bardzo dobrze przekłada się na wyniki finansowe. Emisje przeprowadzone na te transakcje rozwodnią kapitał tylko o 10-15 proc., natomiast nasze przychody i zysk netto wzrosną dwukrotnie —tłumaczy Andrzej Wierzba, prezes Netmediów.
Dodaje, że po zrealizowaniu transakcji obroty całej grupy mogą sięgnąć w przyszłym roku ponad 100 mln zł. W wyniku prostego dodawania przychody rosną do około 60 mln zł, a zysk netto — do 3,5 mln zł.
— Będziemy jednak dążyli do tego, żeby nasze przyszłoroczne wyniki były znacznie lepsze, niż wynikałoby to z prostego dodawania — mówi Andrzej Wierzba.
Podkreśla, że przejęcie Tau to ruch strategiczny. Grupa Netmedia chce być obecna we wszystkich segmentach rynku turystycznego — klienci indywidualni, korporacje i biura podróży.
— Nasze firmy są całkowicie komplementarne. Klientami Tau jest ponad 300 korporacji, korzystających przede wszystkim z rezerwacji biletów lotniczych. My z kolei mamy również 300 klientów — w większości innych niż Tau, korzystających z rezerwacji hoteli. Połączenie baz naszych klientów powinno zaowocować skokowym rozwojem firmy — przekonuje prezes Wierzba.