Alima rozważy sprzedaż Frugo

Katarzyna Kozińska
opublikowano: 2002-04-08 00:00

Niewykluczone, że marka Frugo zmieni właściciela. Choć Alima-Gerber, polski oddział światowego koncernu Novartis, jeszcze nie podjął decyzji w sprawie sprzedaży, to potencjalni inwestorzy już składają pierwsze oferty kupna.

Zgodnie z ogólnoświatową strategią zaprezentowaną na początku lutego, szwajcarski koncern Novartis chce pozbyć się większości interesów nie związanych z produkcją żywności dla dzieci i farmaceutyków. Na sprzedaż wystawiono już kilka światowych marek, m.in. znany także w Polsce Isostar. Natychmiast po ogłoszeniu nowego programu krajowi inwestorzy zaczęli uważniej przyglądać się polskiej marce z grupy Novartis — sokom Frugo. Zarząd Alimy-Gerber, spółki zależnej Novartisu, która w Rzeszowie produkuje ten napój, nie wystawił jeszcze oficjalnie Frugo na sprzedaż.

Możliwością zrobienia transakcji z Novartisem jako pierwszy zainteresował się Enterprise Investors, największy w Polsce fundusz venture capital. Nieoficjalnie wiemy, że inwestor rozważał jednak przejęcie całej spółki Alima-Gerber. Novartis nie zamierza jednak sprzedawać podmiotu, który w Polsce produkuje także światową markę Gerber. EI zaś nie chce kupić samej marki Frugo.

— Jestem twórcą tej marki. Mam do niej szczególny stosunek, jednak przejęcie Frugo dzisiaj nie ma żadnego uzasadnienia ekonomicznego — mówi Ryszard Wojtkowski, partner EI, który kilka lat temu zarządzał Alimą.

Frugo przygląda się zarząd grupy Maspex, do której należą takie marki, jak Kubuś, Tymbark, Multivita. Frugo, jest produktem, który mógłby uzupełnić ofertę Maspexu o sok kierowany do młodzieży. Krzysztof Pawiński, wiceprezes grupy, uważa, że to ciekawy produkt, ale najlepsze lata ma już za sobą.

— Udziały rynkowe Frugo spadają od ponad roku, ale to interesująca marka, dobrze rozpoznawalna przez nastolatki — mówi Krzysztof Pawiński.

Prawdopodobnie jednak razem z Frugo Novartis chciałby sprzedać też markę Smakuś — konkurencyjną wobec Kubusia z Maspexu. A Maspexowi zależałoby na wycofaniu Smakusia z rynku.

Wojciech Tomikowski, dyrektor marketingu w Alimie-Gerber, obiecuje, że więcej informacji o strategii dla marki Frugo będzie można poznać na początku maja. Jest to lokalny brand, więc decyzja nie zapadnie odgórnie, lecz przy rekomendacji miejscowego zarządu.

— To, czy marka zostanie sprzedana, zależy od tego, czy dalsze jej posiadanie wpłynie korzystnie na sektory najważniejsze dla Novartisu. Nie sprzedamy Frugo, jeśli uznamy, że będzie przynosić istotne dochody, które można będzie reinwestować w sektor farmaceutyków i żywności dla dzieci — wyjaśnia Wojciech Tomikowski.

Jego zdaniem, sprzedaż Frugo nie wzrasta, ale utrzymuje stabilną pozycję.

— Frugo ma około 2-proc. udział w rynku soków. Jestem przekonany, że przy odpowiednim nacisku na rozwój marki pozycja może wzrosnąć. Sprzedaż w 2001 r. była niższa niż w 2000 r., ale w tym roku nie powinna się zmniejszyć. Ma w tym pomóc najnowsza kampania reklamowa — dodaje dyrektor Tomikowski.