Alima wyłoży 20 mln zł

Katarzyna Kozińska
opublikowano: 1999-11-02 00:00

Alima wyłoży 20 mln zł

Producent soków i odżywek z Rzeszowa chce także leczyć swoich klientów

NO TO FRU: Jesteśmy bardzo otwarci na udzielanie licencji na wykorzystywanie marki Frugo, jeżeli będzie to zgodne z jej strategią — mówi Piotr Kuc, prezes Alimy Gerber. fot. Grzegorz Kawecki

W 2000 roku rzeszowska Alima Gerber, producent soków i odżywek dla dzieci, zainwestuje 20 mln zł w modernizację fabryki. Strategia firmy skieruje się w stronę tzw. żywności dla zdrowia, czyli produktów spożywczych zawierających substancje lecznicze. W przyszłym roku Alima wprowadzi na rynek kilkanaście takich wyrobów.

Alima Gerber z Rzeszowa, producent soku Frugo oraz odżywek dla dzieci, zamierza od przyszłego roku skupić się na promocji zupełnie nowych produktów. Spółka chce kreować modę na kupowanie bardzo już popularnej na Zachodzie tzw. żywności funkcjonalnej, nazywanej też żywnością dla zdrowia.

Wylecz się sam

Są to parafarmaceutyki, które podawane są konsumentowi w postaci zupełnie normalnych produktów spożywczych zawierających substancje lecznicze, na przykład obniżające poziom cholesterolu.

— W przyszłym roku wprowadzimy na rynek kilkanaście takich wyrobów. Większość będziemy importować. Żywność dla zdrowia ma różną postać. W fabryce w Rzeszowie będziemy rozlewać specjalne soki z tej grupy produktów — tłumaczy Piotr Kuc, prezes zarządu Alimy Gerber.

W Polsce roczna wartość sprzedaży leków bezreceptowych nieznacznie przekracza 30 mln zł. Wiąże się to między innymi z brakiem możliwości sprzedawania ich poza aptekami. Piotr Kuc liczy jednak, że lista takich towarów, które można będzie kupić w sklepach spożywczych, będzie się stale wydłużać.

Na modernizację zakładu Alima wyda w 2000 roku 20 mln zł. Zakład zostanie m.in. wyposażony w nowoczesne urządzenia do przechowywania surowców.

— Przygotujemy linię do produkcji soków z grupy żywności funkcjonalnej. Dzięki unowocześnieniu urządzeń produkcyjnych wydajność całego zakładu wzrośnie o kilkanaście procent. Obecnie trzy linie rozlewnicze są już wykorzystywane prawie w 100 proc. — mówi Piotr Kuc.

W Rzeszowie jest też miejsce na ewentualną rozbudowę fabryki. Takich projektów nie ma jednak na razie w planach spółki.

— Zaplanowane poprawki technologiczne powinny wystarczyć na 1,5 roku. Bierzemy ewentualnie pod uwagę możliwość zlecenia rozlewania soków jednemu z bardzo wielu małych przedsiębiorstw. O nowej linii pomyślimy dopiero wtedy, kiedy będziemy mieli pewność, że będzie wykorzystywana w znacznym stopniu — podkreśla prezes Alimy Gerber.

Więcej niż myśleli

Sprzedaż firmy w porównaniu z 1998 rokiem wzrosła o 30 proc. — jest o 6 proc. większa od planowanej. Zarząd Alimy uważa, że w 2000 roku obroty zwiększą się o kolejne 15 proc. 80 proc. przychodów pochodzi ze sprzedaży produktów wytwarzanych w Rzeszowie. 30 proc. obrotów przynosi sprzedaż tylko jednej marki — Frugo. Alima sprzedaje również importowany Isostar oraz mleko w proszku.

— Staramy się odbudować rynek wschodni. We wrześniu, pierwszy raz od załamania się rynku rosyjskiego, wysłaliśmy do Rosji próbną partię towaru. Niewykluczone, że na większą inwestycję w tamtym regionie zdecyduje się w przyszłości nasz inwestor — Novartis — dodaje prezes Kuc.

Od 1996 roku Alima Gerber jest częścią koncernu Novartis, jednej z największych firm europejskich, która powstała po połączeniu szwajcarskiego Sandoza, właściciela marki Gerber, ze spółką Ciba Geigy. Działa na rynku w trzech branżach: farmaceutycznej, żywnościowej oraz agrobiznesowej.