Alior nie zamierza zwalniać tempa

Bank w cztery lata chce podwoić udziały w rynku. Ceni się wysoko.

Alior Bank opublikował prospekt emisyjny i przedstawił zarysy strategii do 2016 r. Za cztery lata chce mieć 4 proc. udziałów w rynku, czyli dwa razy więcej niż obecnie.

— Nie obraziłbym się, gdyby nadarzyła się okazja przejęcia portfela, tak jak to było w przypadku transakcji z HSBC — mówi Wojciech Sobieraj, prezes banku. Dwa lata temu Alior przejął portfel kredytowy z ponad 300 tys. klientów banku. Wojciech Sobieraj mówi, że jest zainteresowany akwizycjami, ale głównie portfeli. Bank ma rozwijać się przede wszystkim w sposób organiczny, koncentrując się na bazie już posiadanych klientów, którzy mają zapewnić 2/3 przychodów. Reszta pochodzić będzie z nowych kanałów i produktów, wśród których na pierwszym miejscu jest internetowy Sync oraz — rzecz nowa w banku — linia consumer finance.

Alior już dawno zapowiadał wejście w kredyt ratalny, ale jakoś nie mógł odpalić tego biznesu. Teraz jest gotów. Wejdzie z usługą do sieci handlowych.

— Chcemy być tam, gdzie jest więcej niż 2,5 tys. paragonów dziennie — mówi szef banku. Alior nie będzie już rozwijał sieci własnych placówek (ma ich 209), będzie jeszcze przybywało oddziałów partnerskich, choć w ograniczonym stopniu (stan obecny 410). Znacząco wzrośnie natomiast liczba punktów Alior Express — z 65 do 280.

Na rozbudowę biznesu, podbój rynku i akcji kredytowej bank przeznaczy 700 mln zł, jakie chce pozyskać z giełdy. Połowa tej kwoty pójdzie na kredyty detaliczne, 43-45 proc. na firmowe, a 5-7 proc. na sieć placówek. Maksymalna cena emisyjna wynosi 71 zł (daje to kapitalizację 5,4 mld zł). Bank chce wyemitować do 25 mln nowych akcji, dodatkowo na giełdę trafi 26 mln akcji grupy Carlo Tassara, właściciel Alior. W jej rękach, po udanej transakcji zostanie 34 proc. akcji, które zobowiązała się sprzedać inwestorowi branżowemu do końca 2013 r.

— Cena maksymalna, patrząc na obecną wartość księgową banku i biorąc pod uwagę podwyższenie kapitału, daje wycenę dwa razy książka. Można się zastanawiać, czy to dużo, czy mało, uwzględniając ponadprzeciętny zwrot na kapitale. Dla mnie cały czas aktualne pozostają trzy główne pytania: o jakość portfela consumer finanse, jakość kredytów dla firm i jak się zmieni model biznesowy bank assurances w przyszłym roku po rekomendacji KNF oraz jak mocno zaboli to banki, które dużo zarabiają na sprzedaży ubezpieczeń do kredytów — mówi Andrzej Powierża, analityk DM Citi Handlowy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Alior nie zamierza zwalniać tempa