Alkohol poróżnił dwa ministerstwa

Jarosław KrólakJarosław Królak
opublikowano: 2021-05-26 15:59

Resort finansów nie zgadza się na wykorzystywanie służb skarbowych do kontrolowania rzetelności procesu leżakowania whisky, brandy czy wódki.

Wszystko wskazuje na to, że dziwaczny pomysł resortu rolnictwa, o którym pisaliśmy wczoraj, wyląduje w koszu. Ministerstwo Finansów (MF) nie zostawiło na nim suchej nitki. Przede wszystkim podkreśla, że pomysł używania służb fiskusa w procesie leżakowania napojów spirytusowych wykracza poza ich kompetencje i nie został skonsultowany z kierownictwem resortu. „Nie przeprowadzono też żadnej analizy obciążenia KAS nowymi zadaniami i nie przewidziano finansowego zabezpieczenia nowej kontroli” — napisał Jan Sarnowski, wiceminister finansów.

Podobnie jak Konfederacja Lewiatan wiceminister twierdzi, że proces leżakowania jest procesem technologicznym produkcji alkoholu i powinna go nadzorować Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych, a nie fiskus. MF podkreśla, że to ten organ ma odpowiednie kadry i zaplecze do kontrolowania bezpieczeństwa żywności.

„Należy wykluczyć podejmowanie przez organy KAS dodatkowych czynności, nie mieszczących się w katalogu priorytetowych celów i zadań’’ — czytamy w stanowisku wiceministra.

Weto:
Weto:
Jan Sarnowski, wiceminister finansów, stanowczo nie zgadza się z pomysłem resortu rolnictwa, aby skarbówka brała udział w procesie produkcji alkoholu.

Tak krytyczne stanowisko szefostwa MF w zasadzie przesądza o dalszym losie propozycji resortu rolnictwa. Skąd ten pomysł się wziął? Ministerstwo rolnictwa uznało, że skoro służby skarbowe kontrolują prawidłowość opodatkowania akcyzą wyrobów alkoholowych wytwarzanych w tzw. składach podatkowych, to równie dobrze mogą zabrać się za kontrolę procesu produkcji, którego etapem jest leżakowanie napojów spirytusowych, czyli ich dojrzewanie. Fiskus miałby też kontrolować rzetelność wydawania przez producentów alkoholu tzw. kart leżakowania. „Celem kontroli KAS jest rozliczenie firm z ciążącego na nich obowiązku podatkowego, a nie kontrolowanie leżakowania napojów spirytusowych” — napisał wiceminister finansów, dodając, że produkcja alkoholu może odbywać się również poza składami podatkowymi, więc jego leżakowanie jest bez znaczenia dla akcyzy.

Projekt jest na etapie uzgodnień międzyresortowych i konsultacji publicznych.