Prawie 190 mln zł stracił już bank grupy ubezpieczeniowej. Podstawowy biznes idzie dobrze.
Długo będzie się zwracała grupie Allianz Polska inwestycja we własny bank. W niecały rok od startu projekt towarzystwa ubezpieczeniowego pochłonął już blisko 190 mln zł. W 2008 r. bank miał 67,7 mln zł straty, choć tak naprawdę jeszcze nie zaczął działalności. Allianz Bank wystartował z początkiem 2009 r. Zamknął go stratą 121 mln zł, pogrążając wynik całej grupy. Na poziomie jednostkowym Allianz Polska miał 37 mln zł zysku. Skonsolidowane osiągi to -83,9 mln zł. Majątkowe towarzystwo ubezpieczeniowe w 2009 r. zebrało ze składek1,6 mld zł. W porównaniu z 2008 r. większa była sprzedaż ubezpieczeń korporacyjnych, a komunikacyjnych niższa o 5 proc. Z wyłączeniem konsolidacji Allianz Banku spółka miała 37 mln zł zysku netto. Towarzystwo życiowe zebrało 1,8 mld zł, o 23 proc. więcej niż rok temu. Prawie 900 mln zł pochodziło z polisolokat, a z polis ze składką regularną 215 mln zł. Spółka zarobiła na czysto 38 mln zł. PTE 13 mln zł, a TFI 3,2 mln zł.
Marek Baran, rzecznik towarzystwa ubezpieczeniowego, mówi, że strata banku była przewidziana w biznesplanie. Wyjaśnia, że na wynik składają się głównie duże koszty rozruchu. Bank otworzył 55 oddziałów i 7 centrów bankowo-ubezpieczeniowych. Strata wydaje się potwierdzać informacje krążące po rynku, że Allianz sporo wydawał na placówki, po 500-800 tys. zł na obiekt.
Jak na razie w sieć niespecjalnie łapią się klienci banku. Marek Baran mówi, że bank ma ich 21 tys. W tym roku akwizycja klientów powinna przyspieszyć. Według planów, na koniec 2010 r. ma ich być 100 tys. Spółka matka obsługuje w Polsce 2 mln.