Allianz Bank za rok? Tak

Beata Tomaszkiewicz, Grzegorz Nawacki
opublikowano: 2007-08-27 00:00

Allianz Bank pojawi się na rynku za rok. Co nie znaczy, że teraz nic się nie dzieje. Robota wre — w podziemiu i po cichu.

Podstawowy skład menedżerów już pracuje nad projektem

Allianz Bank pojawi się na rynku za rok. Co nie znaczy, że teraz nic się nie dzieje. Robota wre — w podziemiu i po cichu.

Allianz, jedna z czołowych na rynku grup ubezpieczeniowych, złożyła w Komisji Nadzoru Bankowego (KNB) wniosek o licencję bankową.

— Mamy nadzieję, że otrzymamy ją do końca roku — mówi osoba związana z operacją, prosząca o anonimowość.

Jeśli KNB wyda Allianzowi zgodę w tym roku, to bank rozpocznie działalność operacyjną w pół roku, czyli w drugim kwartale 2008 r.

— Dla przyszłego banku mamy już niemal skompletowany podstawowy skład menedżerski — około 50 osób. Wakaty zostały tylko nieliczne — twierdzi nasz rozmówca.

Są to osoby przejmowane od innych instytucji finansowych.

Kierunki rozwoju

Według nieoficjalnych informacji, na ich czele stanie Pa- weł Miller, do października 2006 r. prezes Nordea PTU na Życie. Pracuje już ze swoimi menedżerami nad rozwojem nowego banku. Oficjalnie Paweł Miller jest teraz prezesem Allianz Biznes i tu także zatrudniani są przyszli pracownicy banku. To prawdopodobnie spółka celowa grupy Allianz. Oficjalnie jednak nie udało nam się potwierdzić tych informacji. Marek Baran, rzecznik Allianza, przez dwa dni nie był w stanie ustalić ani gdzie w grupie jest zatrudniony Paweł Miller, ani w jakim celu utworzona została spółka Allianz Biznes.

Rzecznik nie ujawnia także, czym będzie zajmował się bank.

— Naturalną grupą potencjalnych odbiorców oferty bankowej będzie znaczna część z ponad 1,4 mln klientów korzystających z ubezpieczeń Allianza. W ofercie znajdą się przede wszystkim produkty kredytowe — karty, kredyty hipoteczne. Niewykluczone jest podbijanie rynku consumer finance — twierdzi nasz rozmówca.

Oznacza to, że bank zamierza być naturalnym konkurentem GE Money Banku, Getin Banku, Santandera, Lukas Banku czy Dominetu.

Pozycja grupy

Najsilniejszą stroną grupy Allianz są ubezpieczenia na życie. Na tym rynku firma pojawiła się na początku 1997 r., a dziś jest wiceliderem. W pierwszym półroczu zebrała 1,22 mld zł, czyli o 322 mln zł więcej niż rok temu. Ponad 1 mld zł składek trafił do polis z funduszem kapitałowym.

W ubezpieczeniach majątkowych Allianz obecny jest od końca 1996 r. Choć ma słabszą pozycję niż w życiówce — dopiero czwarte miejsce, ale, razem z trzecią Ergo Hestią, systematycznie doganiają drugą na rynku Wartę. W ciągu sześciu miesięcy Allianz zebrał ponad 684 mln zł (o 122 mln więcej niż przed rokiem). Oba towarzystwa przynoszą coraz większe zyski: majątkowe w pierwszym półroczu zarobiło 41,7 mln zł (o 1,3 mln więcej niż przed rokiem), a życiówka 12,3 mln zł (o 6 mln, czyli prawie 100 proc. więcej).

Allianz jest też obecny na rynku emerytalnym. Jego OFE na koniec lipca miało prawie 313 tys. członków i zarządzało 3,39 mld zł aktywów. W ciągu roku liczba klientów wzrosła o 16 tys., a aktywa o 0,8 mld zł. Piętą achillesową OFE Allianz przez długi czas były wyniki inwestycyjne, ale w tym roku są już dużo lepsze.

Od niespełna czterech lat Allianz działa też na rynku funduszy inwestycyjnych. Zarządza 11 funduszami, w których łączne aktywa wynoszą 1,5 mld zł. Daje mu to skromny 1,05-procentowy udział w rynku TFI.