Allianz policzył stan kont funduszy
Kapitał przyszłych emerytów
Fundusz emerytalny Allianz dokonał wyliczenia zgromadzonego kapitału przez fundusze emerytalne w okresie od 11 sierpnia 1999 roku do 10 kwietnia 2000 roku.
Allianz uwzględnił w nich opłatę od składki oraz wyniki prowadzonych inwestycji wszystkich funduszy (oprócz Kredyt Banku i Rodziny, które rozpoczęły działalność poźniej). W tym okresie czternaście funduszy zarobiło tyle, że zniwelowało to efekt opłat dystrybucyjnych.
Fundusz założył, że na konto uczestnika co miesiąc wpływało 100 zł składki (w sumie przez ten okres uzbierało się 900 zł). Od każdej składki pobierana była opłata dystrybucyjna, którą fundusze w pierwszych latach działalności ustaliły na poziomie od 6,5 proc. do 10 proc. Składki przeliczane były na jednostki rozrachunkowe według obowiązującej wartości w danym dniu wpłaty. Wyliczenia obrazują, że w marcu rozpiętość między najwyższym stanem konta a najniższym zwiększyła się w porównaniu z lutym. Różnica wynosiła ponad 48 zł (czyli 6,93 proc. przekazanej do OFE kwoty składki). Do 10 kwietnia natomiast różnica ta wzrosła do 56,5 zł (6,28 proc.).
Przez kilka miesięcy dużym zainteresowaniem większości OFE
cieszyły się akcje spółek z sektora IT, które dzięki bardzo dużemu wzrostowi cen powodowały znaczący wzrost wartości jednostki. Od końca marca jednak kurs tych spółek zaczął gwałtownie spadać. Wysokie wcześniejsze zyski OFE rekompensowały im jednak późniejszą sytuację na GPW.
Dlatego w większości fundusze te zwiększyły wartość zgromadzonego przez siebie kapitału. OFE, które w mniejszym stopniu inwestowały w akcje spółek IT bądź w ogóle nie miały ich w portfelach, zyskały nie za dużo. Najwyższy stan konta do 10 kwietnia osiągnęły fundusze Skarbiec-Emerytura, Allianz, Polsat i Nationale- -Nederlanden.
Wartość ich jednostek musiała wzrosnąć na tyle, aby zrównoważyć kwotę pobranej opłaty dystrybucyjnej. Wyliczenia te jednak pokazują, że nie warto za wcześnie decydować się na zmianę funduszu.
Katarzyna Ostrowska