Akcje Allianza wyraźnie drożały we wtorek na giełdzie we Frankfurcie. Popyt na papiery jednego z największych europejskich ubezpieczycieli wyraźnie wzrósł, gdy okazało się, że zredukował on ilość posiadanych akcji niemieckich blue chipów.
Allianz ujawnił, że zmniejszył zaangażowanie w koncernie użyteczności publicznej E.ON oraz w jednym z gigantów chemicznych — spółce BASF. Nie ujawnił szczegółów, ale według analityków jego dochód z tych transakcji mógł sięgnąć 1,7-1,9 mld EUR. W ostatnich dwóch latach Allianz zmniejszył już o połowę swój pakiet walorów E.ON i BASF. Spółka realizuje konsekwentnie strategię zmniejszania zaangażowania na rynkach akcji. Podobnie jak inni ubezpieczyciele, Allianz poniósł straty w związku z fatalną koniunkturą na giełdach, trwającą do marca ubiegłego roku.
Niebezpieczeństwem dla najbliższych notowań spółki są pogłoski o planach wytoczenia sprawy Allianz Dresdner Asset Management, kontrolującemu amerykański fundusz Pimco. Chodzi o nieuprawnione transakcje z jednym z funduszy hedgingowych. Pozew miał trafić do sądu w New Jersey jeszcze we wtorek.