Dean to jeden z pierwszych pracowników spółki, który rozpoczął w niej karierę w 1999 roku. Odchodzi żeby założył swój startup zajmujący się wykorzystaniem sztucznej inteligencji do odkryć naukowych. Do Deana dołączą inni weterani Google: Oriol Vinyals, Quoc Le i Sanjay Ghemawat. Alphabet zainwestuje w ich startup, ma mu również zapewnić zasoby chmurowe i obliczeniowe.
CNBC przypomina, że to kolejni eksperci od AI, którzy odchodzą ze spółki. W czerwcu zrobili to Noam Shazeer, który dołączył do OpenAI oraz noblista John Jumper, który przeszedł do Anthropic. Podobnie jak w środę, doniesienia o ich odejściu spowodowały wyraźny spadek notowań Alphabet.
Obserwatorzy branży uważają, że wśród przyczyn odchodzenia ze stanowisk ekspertów od AI jest chęć realizacji własnych projektów w tym obszarze, z finansowaniem których nie ma obecnie żadnych problemów. Założyciele mogą również liczyć na dużo większy zarobek niż osiągali jako pracownicy. Największe firmy technologiczne są również obecnie bardziej skłonne do przejmowania startupów czy to dla realizowanych przez nie pomysłów, czy pracujących w nich ludzi.
Analitycy zwracają uwagę, że w tym roku Alphabet wydaje się zostawać w tyle za OpenAI i Anthropic choć jeszcze jesienią ubiegłego roku dzięki zaktualizowanej wersji Gemini wyprzedzał oba strartupy.
Akcje Alphabet tanieją obecnie o 3,75 proc. W tym roku drożeją o prawie 17 proc., ale od maksimum notowanego w maju wartość spółki spada o prawie 11 proc.
