Also i Wortmann wchodzą do Polski

Jeden z europejskich liderów dystrybucji IT i niemiecki średniak rzucają rękawicę lokalnym gigantom

Po fali konsolidacji, która wyniosła na piedestał trzy giełdowe spółki — AB, ABC Datę i Actiona — wydawało się, że na polskim rynku dystrybucji IT karty zostały rozdane. W ostatnich dniach nad Wisłę zawitali jednak dwaj zagraniczni gracze, po których można się spodziewać niemałych ambicji. Chodzi o jednego z największych dystrybutorów IT w Europie z siedzibą w Szwajcarii, firmę Also, i niemieckiego średniaka — Wortmanna. Rynek czeka trzęsienie ziemi?

Nierówny start

Szwajcarska firma to zawodnik wagi ciężkiej. Działa w 12 krajach, w kilku jest liderem. W ofercie ma kilkanaście tysięcy produktów, a ubiegły rok zamknęła przychodami w wysokości 7,2 mld EUR i ponad 60 mln EUR zysku netto. Jak przystało na europejskiego lidera, Also nie chce zaczynać polskiego biznesu od zera. To lekcja z poprzedniej wizyty nad Wisłą, której finałem było zamknięcie w 2008 r. spółki córki giganta.

Tym razem Szwajcarzy postanowili kupić PC Factory (wartość transakcji nie została ujawniona). Dzięki przejęciu podszczecińskiego dystrybutora, któremu coraz trudniej było nadążać za konkurencją, Also od razu zyska skalę — 1,6 mld zł przychodów rocznie (w 2014 r. PC Factory odnotowało wzrost sprzedaży o 67 proc., jego przychody w 2013 r. wyniosły 980 mln zł, a rok wcześniej — ponad 660 mln zł) i magazyn o powierzchni użytkowej ponad 7 tys. mkw. Na skromniejszy start zdecydowali się Niemcy. Wortmann, którego roczne obroty sięgają 1 mld EUR, buduje od zera oddział w Bydgoszczy. Zarejestrował już w Polsce spółkę o nazwie Terra Computer i rekrutuje pracowników.

Na czele stanął Wojciech Kosecki, który dla niemieckiej firmy pracuje od trzech lat. Polska filia docelowo ma się zajmować nie tylko dystrybucją sprzętu IT, ale także sprzedażą własnych komputerów pod marką Terra. W Europie Zachodniej Wortmann handluje także oświetleniem i panelami słonecznymi, więc nie można wykluczyć, że także z tym asortymentem wejdzie do Polski.

Trudne warunki

Choć Also ma łatwiejszy start, i Szwajcarzy, i Niemcy mogą się spodziewać ostrej konkurencji ze strony rodzimych gigantów dystrybucji. Andrzej Przybyło, prezes AB, podkreśla, że bariery wejścia na polski rynek są wysokie. Nie chodzi tylko o kapitał, który trzeba by zainwestować nad Wisłą, żeby pójść na wojnę cenową z zasiedziałymi rywalami lub przejąć jeszcze kilku pomniejszych graczy. Miejscowe firmy mają już wypracowane relacje z klientami, o które nowy dystrybutor dopiero musiałby się postarać, a zadania nie ułatwiłyby mu obowiązujące na tym rynku bardzo niskie marże.

— W przeszłości były już próby wejścia dużych światowych graczy do Polski. Sił próbowały m.in. Ingram Micro i GNT [marka należy do Also — red.]. W obu przypadkach po kilku latach skończyło się niepowodzeniem. Natomiast światowi dystrybutorzy, którzy weszli i nadal działają, np. Tech Data, nie zdominowali rynku i nie zagrozili naszej pozycji — mówi prezes AB.

Nisza lub przyczółek

Michał Palenik, analityk Millennium DM, podkreśla, że trójka polskich dystrybutorów ma dominującą pozycję na polskim rynku. — AB, ABC Data i Action mają w nim ponad 70 proc. udziałów. Za nimi są Tech Data i mniejsi gracze z jednocyfrowymi udziałami w rynku — mówi Marcin Palenik, analityk Millennium DM. W jego ocenie, nie ma już miejsca dla nowych graczy. Nie oznacza to jednak, że nikt nie będzie szukał biznesowej szansy nad Wisłą.

— Można sobie wyobrazić model oparty na wybranych niszach. Inną możliwością jest potraktowanie naszego kraju jako bazy do dalszej ekspansji w regionie. Rynek dystrybucji IT w innych państwach Europy Środkowej jest bardziej rozdrobniony niż w Polsce — mówi analityk. Na drugą opcję zdecydowali się Szwajcarzy. PC Factory ma być przyczółkiem do dalszej ekspansji w Europie Środkowej.

— Dzięki swojemu położeniu geograficznemu Polska będzie idealną platformą startową w obiecującym regionie — mówi Gustavo Moeller-Hergt, szef grupy Also.

Zgadza się z nim Józef Szajter, prezes Eptimo, polskiego dystrybutora, który wystartował w ubiegłym roku. Zastrzega jednak, że nie wolno skreślać polskiego rynku, bo jego potencjał nie został jeszcze w pełni wykorzystany.

— Najwięksi gracze muszą na co dzień mierzyć się z problemami, które wynikają z rozbudowanej struktury czy zbyt szerokiej oferty produktowej. Jest to szansa dla mniejszych firm, które oferują klientom elastyczność — mówi Józef Szajter. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Gawrychowski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Also i Wortmann wchodzą do Polski