Jupiter NFI w ramach realizacji nowej strategii w ciągu roku- dwóch chce zbudować portfel inwestycyjny z maksymalnie 10 spółek. Inwestycje sfinansuje z emisji akcji serii C, posiadanych zasobów gotówki i środków z upłynnienia starego portfela inwestycyjnego - poinformował w poniedziałek prezes funduszu Janusz Koczyk.
"W ciągu 1-2 lat zbudujemy portfel inwestycyjny z maksymalnie 10 spółek. Idealny z naszego punktu widzenia projekt, to inwestycja o wartości około 10 mln zł. Planujemy, aby roczna stopa zwrotu z projektu to nie mniej niż 20-25 proc." - powiedział na poniedziałkowym spotkaniu z dziennikarzami Koczyk. "Nie chcemy ograniczać się do żadnej konkretnej branży, nie interesują nas też projekty typu start-up" - dodał.
Koczyk poinformował także, że fundusz zainteresowany jest spółkami, których oferta skierowana jest do klienta indywidualnego. Rozważa zaangażowanie się, wspólnie z zewnętrznym partnerem, w projekt związany z nieruchomościami.
Fundusz zakłada horyzont czasowy jednej inwestycji na 3 do 5 lat, a preferowanym sposobem wyjścia z inwestycji ma być sprzedaż spółki na giełdzie.
"Prowadzimy już rozmowy z kilkoma spółkami, być może jeden projekt zostanie zrealizowany jeszcze do końca roku" - powiedział Koczyk.
Aby pozyskać finansowanie Jupiter chce przeprowadzić na przełomie lipca i sierpnia publiczną emisję 26 mln akcji serii C w ramach prawa poboru, po cenie emisyjnej 1 zł za walor. Dniem prawa poboru ma być 20 czerwca.
W celu zdobycia środków fundusz chce też upłynnić spółki z obecnego portfela inwestycyjnego, w którym znajduje się 15 proc. akcji spółki dataCOM, 16 proc. akcji Energopolu Południe i 12 proc. akcji Ceramiki Nowej Gali. Jupiter chciałby wyjść z tych spółek w ciągu 6 do 12 miesięcy.
Do realizacji projektów inwestycyjnych Jupiter wykorzysta także obecnie posiadaną gotówkę i jej ekwiwalenty, których łączna wartość to 53 proc. wartości funduszu, czyli około 60 mln zł.