Liberty Direct długo nie czekało na nowego szefa. Michała Kwiecińskiego, który stał za sterami ubezpieczyciela od jego debiutu nad Wisłą w 2007 r., zastąpił Marcin Warszewski. Tak jak informowaliśmy wcześniej, to awans wewnętrzny. Nowy dyrektor generalny Liberty Direct pracuje w firmie od 2009 r. Najpierw odpowiadał za IT i likwidację szkód. Dwa lata później został dyrektor ds. techniki ubezpieczeniowej. Podobnie jak Michał Kwieciński, wcześniej pracował w firmie doradczej McKinsey & Company, w której odpowiadał za sektor finansowy.
![NOWA TWARZ UBEZPIECZYCIELA: Marcin Warszewski, który przejmuje stery Liberty Direct od Michała Kwiecińskiego, zapowiada, że chce wprowadzić firmę do grona największych na rynku. [FOT. ARC] NOWA TWARZ UBEZPIECZYCIELA: Marcin Warszewski, który przejmuje stery Liberty Direct od Michała Kwiecińskiego, zapowiada, że chce wprowadzić firmę do grona największych na rynku. [FOT. ARC]](http://images.pb.pl/filtered/a5806bef-d868-4738-81fb-ee3b5e63667b/f40789cb-e26a-53cc-adcb-e1036a2d60fd_w_830.jpg)
— Nie będzie rewolucji. Mamy rozpisany plan działań na najbliższe lata i będziemy go realizować — mówi „PB” nowy szef Liberty Direct.
Głównym celem, który stawia przed firmą, jest awans do grona największych ubezpieczycieli majątkowych w Polsce. Do 2020 r. Liberty Direct chce znaleźć się w gronie dziesięciu towarzystw zbierających najwięcej składki. To zaś oznacza, że spółka będzie musiała co najmniej podwoić przypis składki. W 2013 r. zebrała blisko 300 mln zł ze sprzedaży ubezpieczeń, co daje jej miejsce w drugiej dziesiątce. Tymczasem dziesiąta firma na rynku majątkowym — łączące się z Ergo Hestią sopockie MTU, zebrała 691 mln zł składki.
— Nie będzie to łatwe zadanie, ale jest realne. Wszystko będzie zależało od tego, czy Liberty Direct będzie miało pomysł na wzrost — uważa Marcin Broda, analityk firmy OGMA. Zwraca uwagę, że inny debiutant — Proama — w ciągu dwóch lat obecności nad Wisłą przegoniła pod względem zbieranych składek Liberty Direct. Zawdzięcza to przede wszystkim wykorzystaniu słabości konkurencji w relacjach z niezależnymi sieciami multiagencyjnymi. Marcin Warszewski podkreśla, że doskonale zdaje sobie sprawę z wyzwania, które stawia przed firmą.
— Takiego awansu nie da się w branży ubezpieczeniowej osiągnąć z roku na rok. Dlatego stawiamy przed firmą długoterminowe cele, które będziemy starali się osiągnąć. Mamy pomysł, jak zwiększyć przypis składki. Mogę ujawnić, że planujemy w najbliższym czasie rozszerzyć ofertę produktową o nowe kategorie ubezpieczeń, w tym np. polisy dla małych i średnich przedsiębiorstw — tłumaczy Marcin Warszewski.
Według niego, wprowadzenie nowych produktów do oferty ma być jednym z kluczowych elementów strategii Liberty Direct. To pokazuje, że towarzystwo chce odejść od modelu biznesowego, który zakładał koncentrację na polisach komunikacyjnych, i zdywersyfikować przychody. Pierwsze kroki w tym obszarze zrobiło. Od kilku lat ma w ofercie polisy mieszkaniowe,a w lutym wprowadziło polisy turystyczne. Jak mówi szef Liberty Direct, spółka będzie także koncentrować się na współpracy z multiagencjami.
— Chcemy im zapewnić najlepsze warunki współpracy. Nie chodzi tylko o prowizję, ale także o całą techniczną i organizacyjną stronę procesu sprzedaży ubezpieczeń — mówi Marcin Warszewski. Zmiany we władzach Liberty Direct to efekt awansu Michała Kwiecińskiego w strukturach amerykańskiego ubezpieczyciela. Obejmie on stanowisko wiceprezesa Liberty International, czyli dywizji korporacji, która realizuje międzynarodową ekspansję (prowadzi działalności w 17 państwach na czterech kontynentach). W szczególności będzie odpowiadał za biznes w Turcji, Irlandii i Polsce.