Ambitne plany Liberty Direct

Mariusz GawrychowskiMariusz Gawrychowski
opublikowano: 2014-07-23 00:00

Pod rządami nowego prezesa towarzystwo ma awansować do grona dziesięciu największych ubezpieczycieli nad Wisłą.

Liberty Direct długo nie czekało na nowego szefa. Michała Kwiecińskiego, który stał za sterami ubezpieczyciela od jego debiutu nad Wisłą w 2007 r., zastąpił Marcin Warszewski. Tak jak informowaliśmy wcześniej, to awans wewnętrzny. Nowy dyrektor generalny Liberty Direct pracuje w firmie od 2009 r. Najpierw odpowiadał za IT i likwidację szkód. Dwa lata później został dyrektor ds. techniki ubezpieczeniowej. Podobnie jak Michał Kwieciński, wcześniej pracował w firmie doradczej McKinsey & Company, w której odpowiadał za sektor finansowy.

NOWA TWARZ UBEZPIECZYCIELA: Marcin Warszewski, który przejmuje stery Liberty Direct od Michała Kwiecińskiego, zapowiada, że chce wprowadzić firmę do grona największych na rynku. [FOT. ARC]
NOWA TWARZ UBEZPIECZYCIELA: Marcin Warszewski, który przejmuje stery Liberty Direct od Michała Kwiecińskiego, zapowiada, że chce wprowadzić firmę do grona największych na rynku. [FOT. ARC]
None
None

— Nie będzie rewolucji. Mamy rozpisany plan działań na najbliższe lata i będziemy go realizować — mówi „PB” nowy szef Liberty Direct.

Głównym celem, który stawia przed firmą, jest awans do grona największych ubezpieczycieli majątkowych w Polsce. Do 2020 r. Liberty Direct chce znaleźć się w gronie dziesięciu towarzystw zbierających najwięcej składki. To zaś oznacza, że spółka będzie musiała co najmniej podwoić przypis składki. W 2013 r. zebrała blisko 300 mln zł ze sprzedaży ubezpieczeń, co daje jej miejsce w drugiej dziesiątce. Tymczasem dziesiąta firma na rynku majątkowym — łączące się z Ergo Hestią sopockie MTU, zebrała 691 mln zł składki.

— Nie będzie to łatwe zadanie, ale jest realne. Wszystko będzie zależało od tego, czy Liberty Direct będzie miało pomysł na wzrost — uważa Marcin Broda, analityk firmy OGMA. Zwraca uwagę, że inny debiutant — Proama — w ciągu dwóch lat obecności nad Wisłą przegoniła pod względem zbieranych składek Liberty Direct. Zawdzięcza to przede wszystkim wykorzystaniu słabości konkurencji w relacjach z niezależnymi sieciami multiagencyjnymi. Marcin Warszewski podkreśla, że doskonale zdaje sobie sprawę z wyzwania, które stawia przed firmą.

— Takiego awansu nie da się w branży ubezpieczeniowej osiągnąć z roku na rok. Dlatego stawiamy przed firmą długoterminowe cele, które będziemy starali się osiągnąć. Mamy pomysł, jak zwiększyć przypis składki. Mogę ujawnić, że planujemy w najbliższym czasie rozszerzyć ofertę produktową o nowe kategorie ubezpieczeń, w tym np. polisy dla małych i średnich przedsiębiorstw — tłumaczy Marcin Warszewski.

Według niego, wprowadzenie nowych produktów do oferty ma być jednym z kluczowych elementów strategii Liberty Direct. To pokazuje, że towarzystwo chce odejść od modelu biznesowego, który zakładał koncentrację na polisach komunikacyjnych, i zdywersyfikować przychody. Pierwsze kroki w tym obszarze zrobiło. Od kilku lat ma w ofercie polisy mieszkaniowe,a w lutym wprowadziło polisy turystyczne. Jak mówi szef Liberty Direct, spółka będzie także koncentrować się na współpracy z multiagencjami.

— Chcemy im zapewnić najlepsze warunki współpracy. Nie chodzi tylko o prowizję, ale także o całą techniczną i organizacyjną stronę procesu sprzedaży ubezpieczeń — mówi Marcin Warszewski. Zmiany we władzach Liberty Direct to efekt awansu Michała Kwiecińskiego w strukturach amerykańskiego ubezpieczyciela. Obejmie on stanowisko wiceprezesa Liberty International, czyli dywizji korporacji, która realizuje międzynarodową ekspansję (prowadzi działalności w 17 państwach na czterech kontynentach). W szczególności będzie odpowiadał za biznes w Turcji, Irlandii i Polsce.