Świat z niepokojem patrzy na Europę, tymczasem z USA zaczynają płynąć coraz lepsze wiadomości. Po poprawie wartości indeksów nastrojów konsumentów, a także dotyczących przemysłu (indeks ISM), ożywienie widać również na rynku pracy. Dobre wiadomości z listopada (stopa bezrobocia, raport ADP o stanie zatrudnienia) poprzedziły jeszcze lepsze dane z grudnia. Liczba nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych zanotowała znaczny spadek — o 19 tys. względem zeszłego tygodnia. Amerykańskie urzędy pracy zarejestrowały 366 tys. nowych wniosków — najmniej od upadku banku Lehman Brothers w 2008 r. Rynek oczekiwał 390 tys.
Liczba nowych bezrobotnych w USA (dane publikowane co tydzień) już od dłuższego czasu utrzymuje się poniżej newralgicznej granicy 400 tys. Wyjątkiem były dane sprzed dwóch tygodni. Wczorajsze dane były zaskakująco pozytywne. Poprawa na rynku pracy wpłynie na wzrost wydatków konsumentów, które są głównym napędem gospodarki. Wśród innych czwartkowych danych z USA nieco rozczarował spadek produkcji przemysłowej miesiąc do miesiąca o 0,2 proc., a także ujemny miesięczny napływ kapitałów. Optymistyczny był też wzrost indeksu NY Empire state z 3 do 9.