Ponad połowa (53 proc.) bezrobotnych zmuszonych jest do pożyczania pieniędzy od rodziny lub znajomych. Prawie taki sam odsetek zmniejszył wydatki na leki i wizyty u lekarza. 60 proc. musiało podjąć pieniądze z kont oszczędnościowych, w tym nawet rachunków emerytalnych, aby związać koniec z końcem.
Aż 83 proc. bezrobotnych zostało zwolnionych z pracy bez okresu wypowiedzenia i bez odprawy lub jakiejkolwiek rekompensaty. Aż 61 proc. informuje, że zasiłki dla bezrobotnych nie wystarczają na pokrycie ich podstawowych wydatków.
Zdaniem 46 proc. bezrobotnych, brak pracy stwarza zasadniczy kryzys w ich życiu. Niemal 40 proc. określa kryzys jako "niewielki". 55 proc. skarży się, że nie może spać z tego powodu, a 69 proc. mówi, że przeżywa więcej stresów w związku z tą sytuacją.
Około połowy mówi, że przeżywa wstyd lub uczucie zakłopotania z powodu braku pracy. Mężczyźni wstydzą się częściej niż kobiety.
Prawie połowa bezrobotnych obawia się deklasacji. Emocje tego rodzaju wzrastają wraz z wydłużaniem się okresu braku zatrudnienia.
Mimo oficjalnych komunikatów o wychodzeniu z recesji, nadal ponad 10 procent Amerykanów jest bez pracy. W niektórych grupach, jak Afroamerykanie i młodzież, stopa bezrobocia jest znacznie większa.