Ponad 100 mln zł – taka jest maksymalna wartość umowy pomostowej (ang. bridge contract) podpisanej w środę, 22 lutego, przez Polskie Elektrownie Jądrowe (PEJ) oraz amerykański Westinghouse.

„Umowa ma charakter „Time and materials”. Kwota podana w umowie jest więc kwotą maksymalną, co nie oznacza, że taka będzie jej ostateczna wartość” – tłumaczy nam biuro prasowe PEJ.
Umowa dotyczy prac inżynieryjnych, oceny bezpieczeństwa i zgodności, a także prac z obszaru kontroli jakości. Umożliwi wykonanie prac przedprojektowych i analitycznych, które powinny zostać wykonane przed przystąpieniem do projektowania elektrowni jądrowej.
Tomasz Stępień, prezes PEJ, zapowiedział, że pierwsza z umów na projektowanie elektrowni powinna zostać podpisana jeszcze w tym roku. Jednocześnie umowa pomostowa jest już „kamieniem milowym”, jak podkreślił, i oznacza przejście z fazy koncepcyjnej do fazy przygotowawczej.
Jesienią 2022 r. polski rząd wybrał Westinghouse na dostawcę technologii dla pierwszej polskiej elektrowni atomowej, która zlokalizowana zostanie nad morzem. Wybór nie oznacza jednak zawarcia umowy. Ta jest dopiero negocjowana, a ponieważ rozmowy trwają, strony zdecydowały się podpisać po drodze mniejsze dokumenty, przygotowawcze.
Nie ustalono nadal kwestii finansowania inwestycji.
- Jesteśmy w dialogu ze stroną amerykańską w celu uzgodnienia amerykańskiego zaangażowania w projekt. Rozmawiamy też z zewnętrznymi partnerami finansowymi – tak PAP cytował w środę Annę Moskwę, minister klimatu.
Eksperci podają najczęściej, że koszt budowy 1 MW w technologii atomowej szacuje się na 4 mln EUR, przy czym większość projektów poważnie przekracza założony wcześniej budżet. Jako że nad morzem docelowo powstać mają trzy reaktory, to ich moc może sięgnąć prawie 4 GW. Oznacza to teoretyczny koszt na poziomie minimum 16 mld EUR (76 mld zł).
