Amerykańscy konsumenci wspierają rynki akcji

Marek Wierciszewski
opublikowano: 2010-07-09 00:00

Wczorajsza sesja na światowych giełdach przyniosła kontynuację wzrostów. Jedynym parkietem, gdzie dominowały spadki, był Szanghaj. Do pozytywnych sygnałów należy zaliczyć podwyższenie w środę wieczorem prognozy światowego wzrostu przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Impulsem do wzrostów okazała się czwartkowa liczba nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych w USA.

Akcje spółek z sektora detalicznego J. C. Penney oraz Abercrombie Fitch zyskiwały ponad 5 proc. po lepszej od prognoz sprzedaży w czerwcu. Po wnioskach o zasiłki i dynamice sprzedaży detalicznej to kolejny sygnał świadczący o tym, ze amerykański konsument nie ma się tak źle, jak wcześniej myślano. Jest to o tyle istotne, że wzrost w największej gospodarce świata opiera się właśnie na konsumpcji.

Dobrą passę kontynuuje sektor bankowy. BofA zyskiwał w pierwszej części handlu blisko 1 proc. Stoją za tym nadzieje, że stress testy banków europejskich złagodzą obawy o perspektywy sektora. Z kolei środowe zapowiedzi znacznie wyższego od prognoz zysku State Street są dobrym prognostykiem przed rozpoczynającym się w przyszłym tygodniu sezonem wyników.