Główne indeksy amerykańskich giełd umiarkowanie rosną. Dane o listopadowej inflacji okazały się zgodne z oczekiwaniami. Sesja może charakteryzować się dużą zmiennością, bo w piątek przypada termin wygasania kontraktów i opcji na akcje i indeksy, tzw. Quadruple Witching.
Wskaźnik inflacji cen konsumpcyjnych wynosił w listopadzie 0,2 proc. i był zgodny z prognozami. Podobnie było w przypadku inflacji bazowej. Dane nie zmieniły nastrojów rynku. Zaniepokojenie wywołała jednak podana w pierwszych minutach handlu wiadomość o potencjalnie niebezpiecznych skutkach ubocznych, które może wywoływać lek przeciwbólowy produkowany przez Pfizera. Kurs największego na świecie koncernu farmaceutycznego spadł w pierwszych minutach handlu o ok. 14 proc. Odbiło się to niekorzystnie na notowaniach innych producentów leków. Kurs Mercka, który niedawno musiał wycofać jeden z leków z powodu niebezpieczeństwa szkodliwych skutków ubocznych jego stosowania, taniały o ok. 3 proc.
Na Nasdaq o kilkanaście procent tanieją akcje PalmOne. Producent komputerów ‘naręcznych’ ostrzegł, że jego kwartalny zysk będzie niższy od oczekiwań.
Umiarkowanie drożeją akcje eBay. Jedna z największych internetowych platform aukcyjnych poinformowała w piątek, że przejmie za 415 mln USD spółkę Rent.com, najczęściej odwiedzany amerykański serwis internetowy publikujący oferty wynajmu mieszkań.
O ponad 5 proc. drożeją akcje Nike. Największy na świecie producent odzieży sportowej zakończył kwartał znacznie wyższym niż oczekiwano zyskiem kwartalnym.
Niewielki wzrost notują akcje News Corp. To zaskoczenie, bo jeden z największych na świecie koncernów medialnych wejdzie po dzisiejszej sesji do indeksu S&P 500.
MD