W tym roku powstanie we Wronkach 800 tys. kuchni, a docelowo może nawet milion. Rozbudowa zakładu pochłonie 15-25 mln zł, podczas gdy fabryka rosyjska kosztowałaby teraz 55 mln USD.
- Na rynek rosyjski będziemy kupowali kilkadziesiąt tysięcy kuchni z zaprzyjaźnionej fabryki córki Gazpromu. Jeśli pierwszy rok współpracy pójdzie dobrze, to może by ciekawie – mówi tajemniczo prezes
Obiecuje, że spółka nie straci na sprzedaży działki kupionej w Rosji pod fabrykę. Ale raczej i nie zyska.
W tym roku Amika mierzy w 1,2-1,3 mld zł przychodów.