Amplico szuka 850 agentów

GN
14-10-2009, 00:00

W USA AIG dzieli się i powoli wstaje z kolan. W Polsce grupa ujednolica nazwę i rośnie w siłę.

W USA AIG dzieli się i powoli wstaje z kolan. W Polsce grupa ujednolica nazwę i rośnie w siłę.

Na zgliszczach AIG wyrastają ubezpieczeniowi giganci. Kilka miesięcy temu pisaliśmy, że majątkowe ramię amerykańskiego giganta usamodzielniło się i pod nazwą Chartis szykuje do giełdowego debiutu. Ten sam kierunek obrała życiowa część Alico prowadząca działalność w ponad 50 krajach, a w Polsce właściciel Amplico Life. Czy to oznacza koniec marzeń PZU o zakupie środkowoeuropejskiej części biznesu Alico?

— Trwa proces wyodrębniania spółek, który potrwa jeszcze kilka-kilkanaście miesięcy. Docelowo Alico ma wejść na giełdę. Nie jest jednak wykluczona wcześniejsza sprzedaż, wszystko zależy od właścicieli, czyli AIG i rządu amerykańskiego — mówi Łukasz Kalinowski, prezes Amplico Life.

Najcenniejszym ogniwem regionalnej części biznesu jest właśnie Polska. Od początku lat 90. amerykański gigant prowadzi towarzystwo ubezpieczeń na życie Amplico Life. Od kilku tygodni pod tym samym szyldem działają też TFI i OFE, które pozbyły się uwierającej nazwy AIG. Za miesiąc grupa ma uderzyć z kampanią promującą wspólny brand. Czy to nowe otwarcie dla sieci sprzedaży?

— Synergie zawsze były, więc w programach sprzedażowych niewiele się zmieni. Ale jedna marka na pewno ułatwi identyfikację OFE i TFI jako części grupy i pomoże agentom — mówi Łukasz Kalinowski.

Amplico chce się rozpychać na rynku. Zwiększyć liczbę multiagencji, z którymi współpracuje (obecnie jest ich 14). Ale przede wszystkim, wbrew trendom w branży finansowej, rozbudowywać sieć własną.

— Przyjmiemy każdego chętnego do pracy. Mamy 850 agentów i chętnie podwoimy tę liczbę w krótkim czasie — mówi Łukasz Kalinowski.

W pierwszym półroczu Amplico Life zebrało 853,5 mln zł składek i zarobiło na czysto 174 mln zł wobec 140,5 mln zł przed rokiem.

— W pierwszym półroczu zwiększyliśmy sprzedaż o 5 proc., podczas gdy rynek spadł. I to mimo że nie oferujemy polisolokaty — mówi Łukasz Kalinowski.

Siłą Amplico są polisy indywidualne, które przynoszą 70-80 proc. składki. Ubezpieczyciel coraz mocniej walczy jednak na rynku ubezpieczeń grupowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: GN

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Amplico szuka 850 agentów