Cechą wspólną produktów z oferty Amundi TFI są niższe niż u konkurencji opłaty za zarządzanie. W akcyjnym maksymalna stawka to 3,3 proc. w skali roku, przy średniej rynkowej wysokości 4 proc., a wynagrodzenie w płynnościowym wynosi 0,6 proc., podczas gdy rywale pobierają 1,1 proc. Pierwsza minimalna wpłata do funduszy to 500 zł, a każda kolejna 100 zł. Zarządzający okazji do zarobku będą szukać głównie na polskim rynku akcji i obligacji.
Amundi TFI dostało oficjalną zgodę KNF na wykonywanie działalności oraz na utworzenie funduszu parasolowego otrzymało na początku lutego. Miesiąc później na pokład towarzystwa wkroczyli Fryderyk Krawczyk i Adam Woźny, którzy do niedawna kierowali portfelami funduszy Skarbca TFI. Pierwszy z nich odpowiadał za strategie dłużne, a drugi — za akcyjne.
W zespole zarządzających, kierowanym przez Ludmiłę Falak-Cyniak, pojawili się też Rafał Boguszewski i Maciej Byszkiewicz.