Analitycy: może powstać dość stabilny rząd

Polska Agencja Prasowa SA
26-09-2005, 15:51

Analitycy Pekao SA i PKO BP uważają, że istnieją szanse na powstanie stabilnego i sprzyjającego reformom rządu PiS i PO.

Analitycy Pekao SA i PKO BP uważają, że istnieją szanse na powstanie stabilnego i sprzyjającego reformom rządu PiS i PO.

    "Uważamy, że mimo różnic programowych (głównie dotyczących podatków i wejścia Polski do strefy euro) partie te są w stanie osiągnąć kompromis i utworzony przez nie rząd będzie postrzegany jako sprzyjający reformom" - napisali w poniedziałkowym biuletynie analitycy Zespołu Analiz i Prognoz Rynkowych Pekao SA.

    "W krótkim terminie wygrana PiS może negatywnie wpłynąć na rynki finansowe, które oczekiwały, że to PO będzie tworzyło rząd. W nadchodzących dniach inwestorzy skupią się na informacjach dotyczących powołania i składu nowego rządu, szczególnie istotne będzie kto zostanie nowym ministrem finansów" - uważają analitycy Pekao SA.

    "Kolejne dni powinny być raczej nerwowe. Wydaje się, że premier nie będzie wyłoniony, dopóki nie zostanie wybrany prezydent. Taka niepewność może zniechęcić inwestorów zagranicznych do polskiego rynku. O ile nie spodziewamy się odpływu kapitału zagranicznego, popyt ze strony inwestorów zagranicznych powinien zmniejszyć się. Obecne środowisko sprzyja spekulacyjnej grze na osłabienie złotego" - podkreślili.

    Dodali, że nie przewidują w tym tygodniu obniżki stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej.

    Z kolei analitycy Zespołu Analiz i Prognoz Makroekonomicznych Departamentu Strategii PKO BP napisali w poniedziałkowej analizie, że wstępne wyniki wyborów oznaczają powstanie "stosunkowo stabilnej koalicji rządowej, która pomimo wewnętrznych tarć prawdopodobnie przetrwa czteroletnią kadencję i będzie realizować proreformatorski program gospodarczy, pomimo różnic programowych obu partii". Zdaniem analityków PKO BP, wejście PiS w koalicję z Samoobroną lub SLD "jest nieprawdopodobne".

    "Zbliżony wynik obydwu partii powoduje, że żadna z nich nie jest siłą dominującą, zatem konieczny jest kompromis programowy" - oceniają.

    Zwracają uwagę, że zwycięstwo PiS może zwiększyć ostrożność RPP w sprawie dalszego rozluźnienia polityki pieniężnej.

    "Ponadto, jeśli PiS będzie kontynuował retorykę skierowaną przeciw Radzie (szczególnie w przypadku gdyby RPP we wrześniu nie obniżyła stóp procentowych) może to zostać odebrane jako próba ingerowania rządu w politykę pieniężną i w skrajnie negatywnym scenariuszu, ryzyko eskalacji konfliktu RPP-rząd" - uważają.

    Ich zdaniem, z kolei akcesja Polski do strefy euro, zgodnie z wcześniejszymi przewidywaniami "prawie na pewno nie nastąpi przed 2012 r.".

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Analitycy: może powstać dość stabilny rząd