Analitycy: PKO BP zadebiutuje po 22-22,50 zł

Mirek Kuk
opublikowano: 2004-11-09 20:11

Akcje PKO BP zadebiutują w środę ceną w granicach 22-22,50 zł, prognozują analitycy. W pierwszych dniach notowań największego banku wiele może zależeć od drobnych inwestorów i ich postawy.

W środę na GPW zadebiutuje PKO BP – największy polski bank, którego wartość oferty publicznej przekroczyła 7,6 mld zł i była największa w historii polskiego rynku kapitałowego, a także największa w tym regionie Europy. W poniedziałek giełda przesunęła otwarcie notowań akcji banku na godz. 9:00 z 10:00.

Do 15 listopada mają obowiązywać też specjalne zasady notowań akcji PKO BP. Giełda nie będzie przyjmowała zleceń maklerskich po każdej cenie (PKC), po cenie rynkowej na otwarcie (PCRO) oraz po cenie rynkowej (PCR).

Maksymalny wolumen zlecenia maklerskiego na akcje PKO BP nie może być natomiast większy niż 20.000 sztuk.

Zdaniem analityków cena akcji PKO BP na debiucie wyniesie ok. 22-22,50 zł. Cena odniesienia została ustalona na 20,50 zł.

„Z tego co słychać na rynku, to część inwestorów zagranicznych nie dostała tego, co chciała dostać. Pytanie, czy będą oni zainteresowani kupowaniem po cenie przewyższającej tą, za którą mogli kupić w ofercie publicznej” – powiedział Jakub Korczak, analityk CA IB Securities.

Natomiast polskie fundusze emerytalne i inwestycyjne, jego zdaniem, są doważone i z ich strony trudno oczekiwać jakiegoś popytu.

„Możliwa jest nawet lekka podaż” – stwierdził analityk.

Jego zdaniem, nie ma co liczyć na jakiś duży ruch ze strony ewentualnych kupujących.

„Instytucje są neutralnie doważone akcjami PKO BP i mogą trochę dokupować, ale to będzie zależeć od ceny” – stwierdził Andrzej Powierża, analityk Domu Inwestycyjnego BRE Banku.

„Dopiero, gdyby cena spadła poniżej 22 zł, to wtedy mogłyby się pojawić próby dokupywania akcji ze strony inwestorów instytucjonalnych” – dodał analityk.

Ostatecznie w transzy krajowych inwestorów instytucjonalnych znalazło się 132.000.000 akcji (13,2% kapitału), a w transzy zagranicznych inwestorów instytucjonalnych - 85.000.000 walorów (8,5% kapitału). Obie grupy inwestorów instytucjonalnych nabywały walory PKO BP w ofercie po 20,50 zł.

CO ZROBI DETAL?

Analitycy wskazują, że ważna będzie postawa drobnych inwestorów, którzy akcje banku w ofercie kupowali taniej od inwestorów instytucjonalnych-po 19,70 zł i 20,10 zł w zależności od terminu złożenia zlecenia.

„Na pewno wielu z nich kupowało, posiłkując się kredytem. Więc możliwe jest sprzedanie części akcji, by spłacić kredyt i odsetki jednocześnie. Dlatego ruch ze strony detalistów może negatywnie wpłynąć na cenę akcji” – powiedział Korczak.

Podobnie uważa Powierża z DI BRE Banku.

„Nie można wykluczyć, że spora grupa inwestorów po debiucie będzie obniżać swoje limity cenowe, czego efektem może być obsunięcie ceny PKO BP” – uważa analityk.

W sobotę na specjalnej sesji giełdowej zostały przydzielone akcje banku w transzy inwestorów indywidualnych składających zlecenia maklerskie. W wyniku przydziału zawarto transakcje na 103.491.440 akcji na podstawie zleceń złożonych w pierwszym okresie oraz na 696.882 walory na podstawie zleceń z drugiego okresu.

W czwartek Ministerstwo Skarbu Państwa (MSP) dokonało zaś przydziału 55.811.678 akcji PKO BP dla 64.673 osób, które założyły Lokaty Prywatyzacyjne oraz udzieliły Bankowi pełnomocnictwa do złożenia w ich imieniu zamówień na akcje banku oferowane w Subtranszy Klientów Banku.

CO DALEJ Z AKCJAMI PKO BP?

Zdaniem analityka CA IB Securities w perspektywie kilku miesięcy na plan pierwszy wyjdą kwestie fundamentalne.

„Z gospodarki płyną dobre sygnały, a oczekiwania rynkowe są takie, że PKO BP będzie wypadać lepiej od reszty rynku, co już być może będzie widać po wynikach za trzeci kwartał w porównaniu do największego konkurenta, czyli Banku Pekao SA” – stwierdził Korczak.

Korczak uważa, że w dłuższej perspektywie PKO BP znajduje się w grupie banków, które będą korzystać z przyspieszenia w sektorze.

„Z banków, które mogą się nieco spóźnić i mniej czerpać z przyspieszenia, wymieniłbym Pekao czy ING Bank Śląski czy Bank Handlowy” – stwierdził analityk.

Zdaniem Jacka Obrockiego z Beskidzkiego Domu Maklerskiego akcje PKO BP będą dobrą inwestycją dopiero w przyszłym roku.

"Spodziewam się, że w 2005 roku akcje PKO BP będą zachowywać się lepiej niż indeks WIG 20" - powiedział. Obrocki uważa jednak, że do końca 2004 roku nie należy spodziewać się przekroczenia przez walory banku ceny 23 zł za akcję.

"Przy tym poziomie pojawi się duża podaż" - powiedział Obrocki.

Analityk podziela też pogląd swoich kolegów, że popyt ze strony inwestorów instytucjonalnych pojawi się jeśli cena akcji banku spadnie poniżej 22 zł.

qk/maza/bb

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface