Analitycy podnoszą poprzeczkę wysoko

Beata Tomaszkiewicz
opublikowano: 2005-12-21 00:00

Rynek czeka na szczegóły ekspansji zagranicznej banku i współpracy z Pocztą. A głównie — pomysły na przetrwanie po fuzji Pekao z BPH.

Dziś PKO BP, największy w kraju bank detaliczny, o aktywach ponad 86 mld zł, przedstawi strategię rozwoju. Oczekiwania rynku są duże.

— Chciałbym, aby PKO BP opowiedział o ekspansji zagranicznej: gdzie zamierza inwestować i ile płacić. Banki na Bałkanach, którymi wcześniej się interesował, są drogie — mówi Marcin Jabłczyński, analityk CA IB.

Ale czy zarząd zdecyduje się na taką otwartość.

— Nie sądzę, by bank powiedział coś nowego o ekspansji. To, czego rynek chciałby się dowiedzieć — z kim PKO BP prowadzi rozmowy i ile zakup będzie kosztował — zarząd musi trzymać w tajemnicy — mówi Artur Szeski, analityk CDM Pekao.

Co z tą Pocztą

Rynek ciekaw jest także krajowych planów banku.

— Mam nadzieję, że w końcu usłyszymy konkrety o planowanej współpracy z Pocztą Polską i Bankiem Pocztowym (BP): gdzie obie grupy widzą synergię, i jak wpłynie to na PKO BP — mówi Marcin Materna, analityk Millennium DM.

Zakup przez giełdowego giganta 25 proc. akcji BP analitycy uznają za inwestycję pasywną.

— Dobrze by było, gdyby zarząd odniósł się też do zgłaszanego przez przedstawicieli rządu pomysłu stworzenia kontrolowanej przez skarb państwa narodowej grupy finansowej — uważa Artur Szeski.

Cele finansowe

Marcin Jabłczyński chce poznać średnioterminowe cele dotyczące wskaźnika zwrotu z kapitału ROE, kosztów do dochodów C/I, zysku netto, polityki dywidendy i planowanego udziału w kluczowych rynkach.

Analitycy chcą zwłaszcza usłyszeć, jak będzie wyglądał rynek po planowanej fuzji Pekao z Bankiem BPH. Obie spółki są przecież bardziej efektywne. Marcin Materna pyta, na jakich rynkach PKO BP będzie chciał utrzymać przewagę i w jakim tempie będzie się rozwijać. Analitycy liczą też na strategię banku na rynku TFI, na którym nie jest obecnie zbyt aktywny.