Analitycy banku UBS obniżyli swoją średnią prognozę ceny baryłki ropy Brent w 2007 r. o 12 proc. - do 59 USD z 67 USD prognozowanych wcześniej. Nie wykluczają zarazem przejściowego wzrostu cen do poziomu powyżej 65 USD za baryłkę.
Ich zdaniem, obecne niższe ceny ropy to przede wszystkim skutek stosunkowo łagodnej zimy na północnej półkuli.
Analitycy podkreślają, że główne ryzyko zwyżki cen powyżej założonej średniej, leży w czynnikach politycznych: groźbie izraelskiego ataku na Iran, destabilizacji wewnętrznej w Nigerii w okresie kwietniowych wyborów oraz przesadnie alarmistycznej reakcji OPEC-u na spadek cen.
W październiku 2006 roku kraje OPEC zdecydowały o obniżce produkcji ropy o 1 mln baryłek dziennie od 1 listopada, a w połowie grudnia - o 500 tys. baryłek dziennie od 1 lutego. (DI, PAP)