Analitycy: W RPP mogą przeważyć argumenty za utrzymaniem stóp

opublikowano: 2004-11-23 18:52

M.in. umocnienie złotego oraz wolniejsze tempo wzrostu gospodarczego to argumenty przemawiające za pozostawieniem w środę przez Radę Polityki Pieniężnej (RPP) stóp procentowych bez zmian - uważają analitycy.

RPP zakończy w środę dwudniowe posiedzenie i ogłosi swoją decyzję.

Według ekonomistki Banku Handlowego Katarzyny Zajdel-Kurowskiej, głównym argumentem za utrzymaniem stóp procentowych bez zmian jest bardzo silny złoty.

"Kolejna podwyżka stóp procentowych jeszcze umocni złotego, co zagraża opłacalności polskiego eksportu. Ponadto podwyżka stóp w listopadzie mogłaby zwiększyć oczekiwania na kolejne podwyżki stóp" - powiedziała PAP.

W opinii ekonomisty BRE Banku Jacka Kotłowskiego, argumentem przeciw podwyżce stóp jest osłabienie tempa wzrostu gospodarczego. "Wyniki gospodarcze są słabsze niż można było oczekiwać kilka miesięcy temu, nie widać odbicia w inwestycjach, więc myślę, że Rada mogłaby przeszkodzić ożywieniu inwestycji podnosząc stopy" - powiedział.

Ekonomista ING BSK Bartosz Pawłowski sądzi, że do najbliższej podwyżki stóp może dojść w I kwartale 2005 roku. "W I kwartale przyszłego roku spodziewamy się podwyżki o 25 pkt bazowych, maksymalnie dwie podwyżki po 25 pkt bazowych wskutek wzrostu inflacji, by ograniczyć pojawiające się oczekiwania inflacyjne. Bardzo istotne będą dane z rynku pracy" - powiedział .

Iwona Pugacewicz-Kowalska z CA IB Securities powiedziała natomiast, że "w II połowie roku RPP może rozważać obniżki stóp procentowych, zwłaszcza kiedy będzie wiadomo jak wygląda sytuacja po wyborach, jak wygląda polityka gospodarcza, jak wyglądają szanse Polski na wejście do unii walutowej".

Dodała, że jeśli reformy fiskalne będą kontynuowane, to będzie to dobry moment do tego, by myśleć o obniżkach stóp procentowych.

Inflacja wzrosła w październiku do 4,5 proc. rok do roku z 4,4 proc. we wrześniu. Ekonomiści uważają, że wzrost inflacji jest

przejściowy, gdyż wynikał ze wzrostu cen żywności i wzrostu cen paliw.

Dane o płacach pokazują, że przeciętne wynagrodzenie brutto w październiku spadło wobec września o 2,2 proc., a wobec

października 2003 było wyższe o 2,4 proc. Od ostatniego posiedzenia RPP złoty umocnił się wobec euro o 3,1 proc., wobec dolara o 5,3 proc., a wobec parytetu o 3,6 proc.

Z badań koniunktury przeprowadzonych przez Narodowy Bank Polski (NBP) w IV kwartale wśród przedsiębiorców wynika, że w najbliższym czasie nie wystąpi dalsza poprawa koniunktury gospodarczej. Według NBP, dwa kluczowe obszary, w których nastąpił spadek optymizmu prognoz, to inwestycje i zatrudnienie.

Główny Urząd Statystyczny poinformował w piątek, że produkcja przemysłowa w październiku 2004 r. wzrosła o 3,3 proc. rok do roku.

Zdaniem ekonomistów, dane o produkcji przemysłowej mogą oznaczać, że tempo wzrostu gospodarczego w II półroczu spadnie poniżej 5 proc.

RPP we wrześniu nie zmieniła stóp procentowych, ale od czerwca do sierpnia podwyższyła je o 125 pkt bazowych w reakcji na rosnące oczekiwania inflacyjne oraz przejściowy wzrost cen wynikający z wejścia do UE.

[src#PAP)

bea/ ram/ pad/