Kurs Orlenu po korekcie wrócił do zwyżki i zbliża się do ostatnich szczytów. "Pachnie wybiciem w górę" - mówił na webinarze w PB prof. Krzysztof Borowski.
Kontynuację zwyżki zakłada też Tamas Pletser, analityk Erste, który podniósł rekomendację dla akcji z "akumuluj" do "kupuj", a cenę docelową z 92 do 165 zł.
Dywidenda pomogła notowaniom
W ostatnich dniach pozytywnie na notowania spółki wpłynęła deklaracja w sprawie dywidendy za 2025 r. Zarząd Orlenu zarekomendował, aby dywidenda wyniosła 8 zł na jedną akcję, co oznacza łączną jej wartość na poziomie 9,3 mld zł. Dywidenda za 2024 r. wyniosła 6 zł na jedną akcję i była dotychczas najwyższa w historii spółki.
Zysk netto grupy Orlen za 2025 r. wyniósł 2 mld 648 mln zł i był niższy o 99 mln zł rok do roku - poinformował koncern w skonsolidowanym raporcie rocznym. Według raportowanych danych, EBITDA za 2025 r. grupy Orlen wyniosła 24 mld 200 mln zł, przy czym rok wcześniej było to 23 mld 721 mln zł.
Podatek wciąż niewiadomą
Na kursie ciążyć może jednak perspektywa wprowadzenia podatku od nadzwyczajnych zysków spółek paliwowych, związanego z wysokimi notowaniami ropy. Głównym podmiotem, który odczuje skutki nowych przepisów, będzie Orlen. Minister finansów nie pozostawił wątpliwości co do kręgu firm objętych planowaną daniną.
„Orlen z całą pewnością może być objęty podatkiem” – przyznał otwarcie, wskazując na konieczność sprawiedliwego podziału zysków wynikających z niestabilnej sytuacji na światowych rynkach surowców. Resort dąży do tego, aby proces legislacyjny zakończył się jak najszybciej, co pozwoli na szybkie zasilenie finansów publicznych.
„Wpływy z takiego podatku powinny przekroczyć 4 mld zł” – poinformował Domański w rozmowie na antenie Radia ZET.
