“Nasze nastawienie do walorów Bogdanki zmienia się o 180 stopni i bardziej optymistycznie oceniamy perspektywy spółki” - przyznaje Łukasz Prokopiuk.
Jego zdaniem zdaniem, wybuch wojny w Ukrainie burzy dotychczasowe scenariusze dla produkcji węgla w UE.
“Sądzimy, że prawdopodobnie w niedalekiej przyszłości UE poczyni starania, by uwolnić się od importu rosyjskiego surowca (niezależnie od przebiegu konfliktu i niezależnie od tego, czy agresja rosyjska zostanie zatrzymana lub dokona się zmiana na najwyższym szczeblu władzy w Rosji (co wydaje się ekstremalnym scenariuszem)). Będzie to wymagało kosztownego importu z alternatywnych źródeł, co może premiować europejskich producentów i przyczynić się do wzrostu cen europejskiego surowca działając na korzyść takich podmiotów jak Bogdanka. Ponadto zmiany polityczne i potrzeba szybkiej dywersyfikacji źródeł energii może spowodować poluzowanie limitów emisji CO2. W rezultacie uważamy, że branża węglowa w UE dostała z pewnością kilka dodatkowych lat życia” - dodaje analityk.
