- W wynikach PGNiG na plus zaskoczył upstream (czyli poszukiwanie i wydobycie), któremu pomogły wyższe od oczekiwanej ceny ropy naftowej. Najwyraźniej zniknęło dyskonto wobec cen ropy brent, z jakim spółka sprzedawała swój surowiec. Lepsze od oczekiwanych wyniki to również zasługa niższych kosztów wydobycia, rozczarowała natomiast rentowność segmentu obrotu i magazynowania – ocenia Maciej Hebda, analityk Espirito Santo Investment Bank.
Według niego, warto zwrócić uwagę na poprawę przepływów pieniężnych i zmniejszenie zadłużenia PGNiG.
- To wydatnie zwiększa zdolność spółki do wypłaty dywidendy. Zarząd co prawda deklarował wcześniej zatrzymanie zysków, by sfinansować program inwestycyjny, ale ton ostatnich wypowiedzi wskazuje na to, że na inwestycje i tak pieniędzy wystarczy, a PGNiG może podzielić się gotówką z akcjonariuszami – mówi Maciej Hebda.
Analityk o wynikach PGNiG. Będzie dywidenda?
Maciej Hebda, analityk BESI, ocenił dla pulsinwestora.pl wyniki gazowego giganta.