NN OFE i Esaliens TFI uwierzyli w giełdowy biotech

Stanisław BorawskiStanisław Borawski
opublikowano: 2026-08-09 08:12

Niezależne TFI i największe OFE ujawnili się w akcjonariacie spółki MultiQure (wcześniej Pure Biologics) w efekcie udział w nowej emisji.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

- jakie kroki podjęła spółka MultiQure (wcześniej Pure Biologics) po złożeniu wniosku o upadłość, aby odzyskać stabilność finansową

- ile kapitału pozyskała spółka dzięki przyspieszonej budowie księgi popytu i na co zostaną przeznaczone te środki

- jaki jest główny cel platformy multiQure i na jakim etapie rozwoju znajduje się jej flagowy projekt

- kto został głównym akcjonariuszem spółki i z jakiej innej inwestycji jest znany ten podmiot

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

W rok wiele może się zmienić. Po złożeniu wniosku o upadłość w połowie 2025 r., spółka MultiQure, czyli dawny Pure Biologics, przeszła metamorfozę - najpierw pozyskała 4 mln zł z ratunkowej emisji, a w kwietniu tego roku rozpoczęła negocjacje z Biofundem, które ostatecznie zakończyły się wejściem funduszu do akcjonariatu.

Teraz spółka dostała wotum zaufania od dwóch inwestorów instytucjonalnych - w czwartek, 7 sierpnia, NN OFE i Esaliens TFI poinformowali o objęciu - odpowiednio - 8,86 i 9,75 proc. akcji spółki nowej emisji. Dzięki niej giełdowy biotech pozyskał 50 mln zł na rozwój platformy multiQure, w ramach której powstawać mają terapie genowe przeciwko chorobom poliglutaminowym. Flagowy projekt - według przedstawicieli spółki - może przynieść przełom w leczeniu choroby Huntingtona. Choroba Huntingtona należy do grupy ciężkich, postępujących schorzeń neurodegeneracyjnych o podłożu genetycznym. Obecnie nie istnieje zarejestrowana terapia pozwalająca na skuteczne zatrzymanie rozwoju choroby.

1

Taka była cena emisyjna akcji serii S. Na GPW kurs jest prawie trzy razy wyższy.

Platforma multiQure jest wciąż na etapie przedklinicznym, co oznacza, że skuteczność terapii nie była testowana u ludzi. Ma jednak wkrótce zostać zweryfikowana - i to przed formalnym rozpoczęciem badania klinicznego I fazy. Spółka planuje je prowadzić w Polsce, ale w reżimie regulacyjnym amerykańskiej Agencji ds. Żywności i Leków (FDA).

Głównym akcjonariuszem spółki został Biofund Capital Management (49,99 proc.), fundusz zarejestrowany w USA i kierowany przez doktora Krisa Siemionowa i profesora Paula Lewickiego. Inwestorom giełdowym jest znany z przeprowadzonej w podobny sposób inwestycji w telemedyczną spółkę Medicalgorithmics. 14,99 proc. akcji należy do współpracującego z Biofundem wehikułu inwestycyjnego JD Copilot. 7,44 proc. akcji należy do ACRX , podmiotu powiązanego z Michałem Kojeckim, inwestorem giełdowym znanym z działającego w branży gier PlayWaya..