ANALIZA-Obniżka stóp pomoże bankom i telekomom

Zakłady Chemiczne "Permedia" Spółka Akcyjna
opublikowano: 2001-01-05 13:40

Paweł Kozłowski

WARSZAWA (Reuters) - Spodziewana w tym roku obniżka stóp procentowych powinna wpłynąć na wzrost kursów największych banków i telekomów notowanych na warszawskiej giełdzie. Natomiast spółkom hi-tech, które jeszcze niedawno cieszyły się największą popularnością, zaszkodzić może osłabienie popytu.

Zarządzający funduszami i analitycy giełdowi są zdania, że w związku z lepszymi perspektywami makroekonomicznymi Polski, wynikającymi z malejącej inflacji i deficytu obrotów bieżących, rodzime fundusze emerytalne i zagraniczni inwestorzy zaczną śmielej inwestować w wiodące polskie spółki.

"W całym regionie Polska i Węgry prezentują się najatrakcyjniej pod względem stabilności makroekonomicznej. Na tych rynkach jest też sporo dobrych spółek, których akcje można kupić za rozsądną cenę" - powiedziała Nicola Farrington, fund manager z londyńskiego Central European Growth Fund.

"Biorąc pod uwagę prawdopodobną obniżkę stóp procentowych, najbardziej obiecująco przedstawiają się sektor bankowy i telekomunikacyjny. One mają też największą płynność, która jest podstawowym elementem przyciągającym kapitał" - dodała.

Obserwatorzy rynku ostrzegają jednak, że spowolnienie wzrostu gospodarczego w 2000 roku przeniesie się na pierwszą połowę tego roku, co negatywnie odbije się na zyskach spółek notowanych na warszawskiej giełdzie i ograniczy w najbliższych miesiącach tendencję wzrostową.

"Nie spodziewam się żadnych fajerwerków, bo z jednej strony wprawdzie rosną nadzieje na obniżkę stóp, ale z drugiej restrykcyjna polityka monetarna ogranicza popyt wewnętrzny, co może sprawić problemy mniejszym firmom" - powiedziała Ewa Radkowska z ING BSK Asset Management.

Z comiesięcznej ankiety przeprowadzonej w tym tygodniu przez Reutera wynika, że WIG 20 wzrośnie w styczniu prawdopodbnie o trzy procent, a w pierwszych sześciu miesiącach o 5-7 procent. W ubiegłym roku WIG-20 wzrósł o 1,5 procent.

W piątek WIG-20 wzrósł na otwarciu o 0,1 procent do poziomu 1.828,24 punktu i znajduje się prawie 30 procent poniżej historycznego rekordu, który osiągnął podczas internetowej hossy na początku 2000 roku.

LIDERZY SEKTOROWI W CENTRUM UWAGI

Rynek, zachęcony pozytywnymi danymi o deficycie obrotów bieżących z początku tygodnia, oczekuje że Rada Polityki Pieniężnej (RPP) obniży stopy procentowe, obecnie na poziomie 19-23 procent, być może w tym kwartale.

Najbardziej skorzystają na obniżce akcje banków, tych o największej płynności, a więc Pekao i BRE, oraz łączące się PBK i BPH, oraz WBK który łączy się z nienotowanym na giełdzie Bankiem Zachodnim.

Według analityków mimo, że niższe stopy mogłyby doprowadzić do zmniejszenia marży odsetkowej, to niższe koszty finansowania mogą zachęcić klientów indywidualnych i korporacyjnych do pożyczania większych sum, a to w rezultacie doprowadzi do zwiększenia zysków instytucji finansowych.

Niższe stopy i prawdopodobnie mocny złoty, powinny także pomóc sektorowi telekomunikacyjnemu, który na warszawskiej giełdzie reprezentowany jest przez TPSA, Netię oraz Elektrim.

"Firmy telekomunikacyjne są mocno zadłużone, więc niższe stopy i mocny złoty zmniejszyłyby koszty obsługi długu i uczyniłyby te spółki bardziej atrakcyjnymi dla inwestorów" - powiedziała Radkowska.

Według Dawida Sukacza, fund managera w największym polskim funduszu emerytalnym PTE Commercial Union, w centrum uwagi znajdą się regionalni liderzy sektorowi - TPSA, PKN Orlen, Bank Pekao - a także Elektrim.

Zdaniem Sukacza inwestorów może przyciągnąć dominująca pozycja rynkowa tych spółek, często atrakcyjne aktywa które posiadają, a także ich duża płynność na giełdzie.

"Potem mamy drugą ligę - Agorę, Prokom i być może Netię - które także mają dużą płynność i cieszą się zaufaniem zagranicznych inwestorów" - powiedział.

HI-TECH WYCHODZI Z MODY

Akcje spółek nowej ekonomii, których gwałtowne wzrosty wywindowały na początku ubiegłego roku warszawską giełdę do rekordowo wysokich poziomów, w rozpoczynającym się roku nie będą już prawdopodobnie tak rozchwytywane.

Lokalne firmy ograniczają wydatki na systemy IT, a na świecie pogorszyła się opinia na temat przyszłości sektora.

Według analityków ze spadkowego trendu mogą się wyłamać wiodący integratorzy systemów - Prokom i ComputerLand, ze względu na solidny wzrost zysków i atrakcyjny portfel zamówień na ten rok.

"Akcje niektórych spółek nowej ekonomii mogą przynieść zyski, ale moim zdaniem sektor jako taki nie będzie się w tym roku prezentował zbyt dobrze. Obecnie w Polsce atrakcyjniejsze wydają się spółki starej gospodarki" - powiedziała Farrington.

Pomimo dobrego startu na początku ubiegłego roku, sektor hi-tech wypadł jako jeden z gorszych na warszawskiej giełdzie. Branżowy indeks TechWIG stracił od momentu powstania w maju 2000 roku prawie 15 procent.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 97 00, fax +48 22 653 97 80, [email protected]))