Dane o PKB za II kw. przebiły oczekiwania rynkowe. Rynek spodziewał się spadku do 1,7 proc. z 2 proc. odnotowanych w pierwszych trzech miesiącach roku, a wzrost przyspieszył do 2,4 proc. Podobnie cotygodniowe dane o liczbie nowych bezrobotnych okazały się poniżej prognoz, a czerwcowy poziom zamówień na dobra trwałego użytku wzrósł do 4,7 proc. m/m z 2 proc. m/m poprzednio. Oczekiwania związane z polityką monetarną ponownie nabrały większego znaczenia.
Mocnie dane z USA w połączeniu ze złagodzeniem retoryki przez EBC sprowadziły notowania eurodolara poniżej 1.10. Dziś kolejna porcja wskaźników. Ze Starego Kontynentu poznajemy wstępne odczyty inflacji za lipiec, a z USA opublikowany zostanie finalny odczyt Uniwersytetu Michigan obrazujący obok nastrojów gospodarstw domowych oczekiwania inflacyjne. Opublikowane wczoraj wyniki takich spółek jak Intel, McDonald`s czy Mastercard pozytywnie zaskoczyły, co powinno wspierać odbicie na amerykańskim rynku akcyjnym. Dziś kolej na Exxon Mobile, Procter & Gamble czy Colgate.
Zakończone dziś posiedzenie Banku Japonii przełożyło się na umocnienie jena oraz spadek na tamtejszym rynku akcyjnym. To przy zyskujących chińskich spółkach o ponad 1 proc. Hang Seng dokłada dziś kolejne 1,4 proc. w nadziei na silniejsze pobudzenie wzrostu przez władze w Pekinie i zmniejszenie regulacji dla spółek technologicznych. Bank Japonii uelastycznił zobowiązanie do kontrolowania krzywej rentowności, co podsyca spekulacje dotyczące normalizacji polityki monetarnej. To całkowicie inny kierunek niż to, co zaproponował w tym tygodniu Fed, czy wczoraj EBC. Bank Japonii podwyższył limit rentowności długoterminowych obligacji z 0,5 proc. do 1 proc., co przy zakończeniu podwyżek stóp procentowych przez Fed może spychać kurs USDJPY.
Na rynku surowcowym ropa kontynuuje trend wzrostowy, a baryłka WTI wychodzi powyżej 80 USD. To głównie przez ograniczenie podaży, bo koniunktura pozostaje niepewna. Mocne dane z USA przedłożyły się na wyprzedaż złota, które znalazło się poniżej 1950 USD za uncję.

