Cały cywilizowany świat stoi przed groźbą nowej formy międzynarodowego terroryzmu. Jeszcze niedawno ataki biologiczne czy samobójcze były nie do wyobrażenia. Walka z wrogiem, który nie szanuje własnego życia, może być wyjątkowo kosztowna i ciężka.
Z perspektywy inwestorów rynki mogą wyglądać i zachowywać wyjątkowo irracjonalnie, co jest charakterystyczne dla czasów wojny. W takiej sytuacji bardzo trudno jest wyjaśniać racjonalnie ruchy cen na rynkach w świetle tylu możliwych niespodziewanych zdarzeń. Tym samym bardzo pomocna może być analiza techniczna, ponieważ fundamenty będą bardzo trudne do odczytania w kontekście niespodziewanych i szybko zmieniających się informacji. Analiza rynków powinna więc obecnie porównywać oczekiwania i rzeczywistość.
Kurs euro utrzymuje się poniżej 30-dniowej średniej i pozornie wygląda jakby znajdował się w trendzie spadkowym. Czy tak jest faktycznie? Rynek zniósł obecnie 1/3 poprzedzającego dużego ruchu i zatrzymał się na pierwszym ważnym poziomie — 8935. Spadki utworzyły wąski kanał wyglądający jak formacja flagi. Formacje te są zwykle przerwą w dłuższym trendzie.
Warto uważać na moment wybicia w górę. Zwykle w takich sytuacjach zajmuje się pozycję ponad górną linią kanału tworzącego flagę. W tym wypadku będzie to również po pokonaniu średniej z 30 sesji. Wybiciu powinien towarzyszyć wysoki wolumen. Po wyjściu z flagi powinniśmy spodziewać się ruchu o 400-500 punktów.