- Nie wykluczam, że stopy mogą spaść w tym roku, ale nie będą ujemne – powiedziała Ancyparowicz agencji. – Myślę, że nie stanie się to na następnym posiedzeniu. Jeśli w ogóle, to w drugim półroczu – dodała.

Reuters przypomina, że Rada Polityki Pieniężnej obniżała stopy w tym roku w marcu i kwietniu w reakcji na kryzys spowodowany przez pandemię koronawirusa. Główna stopa wynosi obecnie 0,5 proc.
Ancyparowicz powiedziała Reutersowi, że obniżka stóp może okazać się potrzebna, bo jej zdaniem, „najgorsze jest przed nami”.
- Dla Polski kryzysowym rokiem będzie głównie 2021 – powiedziała.
Ancyparowicz uważa, że rządowa prognoza spadku PKB o 4 proc. w tym roku jest zbyt optymistyczna, a gdyby się sprawdziła, oznaczałoby to, że „mieliśmy szczęście”.
- Wydaje mi się, że spadek PKB w Polsce będzie bardzo głęboki, dużo głębszy niż początkowo oczekiwano – powiedziała w rozmowie z Reutersem.