Andoria Mot składa protest

Paweł Janas
opublikowano: 2003-10-03 00:00

Producent samochodów nie może pogodzić się z przegraną z Rosjanami rywalizacją o markę Lublin.

Andoria-Mot oprotestowała wyniki niedawnego przetargu na zakup praw do produkcji i sprzedaży samochodów dostawczych Lublin III. Jej przedstawiciele twierdzą, że nie ma pewności, czy zwycięskie w przetargu rosyjskie konsorcjum Intrall (złożone m.in. ze spółek Kamaz, Chimex, International Truck Alliance) na pewno zachowa produkcję samochodów w Lublinie i czy ludzie zatrudnieni obecnie przez Andorię nie stracą etatów.

Przedstawiciele Intrallu, którzy deklarowali w Lublinie inwestycje rzędu 10 mln USD, są zdziwieni takim obrotem sprawy. Wcześniej obiecywali, że za kilka lat z taśm będzie zjeżdżać nawet 20 tys. pojazdów rocznie.

— Nie są to zarzuty, które mogą mieć wpływ na rzeczywistą wartość obu ofert — twierdzi mecenas Andrzej Chadaj, pełnomocnik konsorcjum.

Według niego, Intrall jest „stale gotowy” do współpracy z Andorią — nawet do tego stopnia, by mogła otrzymać wyłączność na sprzedaż Lublinów.

— Proponowaliśmy też jej udział w konsorcjum, ale polska spółka odmówiła — twierdzi.

Na 9 października w DMP w Lublinie zaplanowano posiedzenie rady wierzycieli, która ma ocenić wyniki przetargu. Wiadomo, że Rosjanie proponowali 4,5 mln USD, a Andoria nieco mniej i to w ratach.