Często zatrudniają wysoko wykwalifikowanych trenerów i coachów, oferując nie tyle same kursy językowe, ile szkolenia biznesowe w językach obcych.
Przeważająca część ich oferty to zajęcia z komunikacji w biznesie i warsztaty z umiejętności prezentacji, negocjacji, korespondencji biznesowej czy komunikacji międzykulturowej. Takie moduły zyskują coraz większe zainteresowanie osób na wysokich stanowiskach (około 30 proc. szkoleń językowych dla biznesu). W związku z tymi zmianami rysuje się kilka istotnych kierunków rozwoju szkoleń i ewolucji instytucji szkoleniowych.
Po pierwsze, kursy stacjonarne są wypierane przez zajęcia w siedzibie klienta, szczególnie w segmencie klientów korporacyjnych. Po drugie — podręczniki do nauki języków są zastępowane przez autorskie materiały dostosowane do potrzeb klienta. Metodyka szkoleń językowych dla biznesu opiera się nie tyle na określonym sposobie nauczania, ile na ciągłym rozwijaniu i dostosowywaniu form nauki do potrzeb kursantów. Uczestnicy zdobywają umiejętności i narzędzia językowe, pracując nad sprawnością komunikowania, motywacją do nauki oraz kontekstem społecznym i kulturowym języka, tzn. tworzeniem, nadawaniem, odbieraniem i interpretowaniem komunikatów przez przedstawicieli odmiennych kultur.
Po trzecie — upowszechnia się e-learning i blended learning, czyli połączenia elektronicznych i bezpośrednich metod nauczania. Zainteresowanie szkoleniami on-line rośnie ze względu na ich relatywnie niskie koszty, szeroki zasięg i dostępność rozwiązań technicznych.
Po czwarte — lektor przechodzi od roli typowego nauczyciela do roli trenera. Wiąże się to z koniecznością interdyscyplinarnego podejścia do nauczania języków i umiejętnego wykorzystywania kompetencji trenera, a nawet coacha. Wszystkie te zmiany sprawiają, że rośnie popyt menedżerów średniego i wyższego szczebla, a także wyspecjalizowanych grup pracowników na kursy językowe.
MARIUSZ GOMUŁA