ANIMEX KUSI INWESTORA
Smithfield ma szansę na 16 proc. rynku mięsa w Polsce
Z ZIEMI POLSKIEJ: Animex, kierowany przez Jerzego Milewskiego, bezskutecznie próbował przejąć ZM Morliny pod hasłem budowania krajowej grupy mięsnej. Jednak sam warszawski holding może wkrótce przejść pod kontrolę Amerykanów. fot. Małgorzata Pstrągowska
O przejęcie kontroli nad Animexem stara się prawdopodobnie amerykański Smithfield Foods. Ze źródeł bardzo bliskich Animexu wiemy, że może im w tym pomóc Józef Gierowski, członek rady nadzorczej tej firmy. On sam zaprzecza, jakoby otrzymał taką propozycję od Amerykanów.
Z naszych informacji wynika, że o przejęcie kontroli nad największą polską grupą mięsną stara się amerykański koncern mięsny Smithfield Foods. Potwierdzają to jego ostatnie starania dotyczące zakupu pakietu akcji Constaru, spółki zależnej od Animexu. Przedwczorajsze ruchy na giełdzie akcjami Animexu mogą potwierdzać nasze przypuszczenia, że w przejęciu kontroli nad tą grupą może pomóc Amerykanom Józef Gierowski. Specjaliści z branży mięsnej, którzy wolą pozostać anonimowi, twierdzą, że taki rozwój wypadków jest bardzo prawdopodobny.
— Smithfield kupując mniejszościowy pakiet w Animexie musiał myśleć o przyszłości. Jeśli prawdą jest, że Epstein (amerykańska firma architektoniczno-budowlana) odsprzedał akcje Constaru firmie Smithfield, to naturalną konsekwencją będzie przejęcie przez Smithfield kontroli nad Animexem — twierdzi prezes dużej grupy mięsnej.
Pięć proc. więcej
W środę w transakcjach pakietowych właściciela zmieniło 1,3 mln akcji Animexu, co stanowi ponad 5 proc. kapitału akcyjnego spółki. Nabywcą tych akcji okazał się Józef Gierowski, członek rady nadzorczej Animexu. Dzięki temu zwiększył on liczbę posiadanych w Animeksie akcji z 17,68 proc. do około 23 proc. Gdyby teraz odsprzedał swoje akcje Smithfieldowi, ten razem ze swoimi akcjami miałby już 32,9 proc. akcji Animexu. To dałoby mu zdecydowaną przewagę w liczbie posiadanych akcji nad pozostałymi udziałowcami, jednak nie miałby jeszcze przewagi w głosach na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy. Do tego potrzeba mu jeszcze około 5 proc. akcji.
Ze wspomnianych źródeł wiemy, że rozmowy Józefa Gierowskiego z Smithfield są już bardzo zaawansowane. Prawdopodobnie Amerykanie osiągnęli już nieformalne porozumienie o odkupieniu akcji od polskiego biznesmena. On jednak kategorycznie temu zaprzecza.
— To jest kompletna bzdura. Chcę mieć taki pakiet, który pozwoli mi na realizowanie własnej strategii w Animeksie — mówi Józef Gierowski. Nie chce on komentować propozycji Amerykanów, bo dotąd jej nie otrzymał.
Jeszcze jedna droga
Poza operacjami giełdowymi, Amerykanie próbują wejść do Animexu przez obejmowanie udziałów w spółkach od niego zależnych. Potwierdzeniem może tu być dogadywanie się z Epsteinem w sprawie przejęcia akcji Constaru. W Animeksie nie chciano wczoraj komentować naszych informacji.