"W dniu wczorajszym złoty po otwarciu na poziomie 4.4070/EUR w pierwszej części sesji konsolidował w przedziale 4.39-4.42/EUR, natomiast po południu ostro osłabił się sięgając prawie 4.48/EUR. Osłabieniu polskiej waluty sprzyjały m.in. informacje o obniżeniu ratingu Litwy i Łotwy przez agencję Moody’s, jak również echa środowych danych o większym od oczekiwań deficycie budżetowym za 2008 r. oraz pogarszająca się sytuacja na światowych giełdach.
EUR-PLN zamknął się na poziomie 4.4700, zaś USD-PLN na 3.4270. Na rynku eurodolara nie zaszły wczoraj większe zmiany. Po porannym osłabieniu dolara z 1.3030/EUR na otwarciu do 1.3080/EUR wskutek publikacji lepszych od oczekiwań danych w strefie euro (wskaźnik PMI w przetwórstwie), po południu kurs EUR-USD powrócił w okolice poziomu otwarcia w wyniku wzrostu awersji do ryzyka wspieranego publikacją gorszych od oczekiwań danych z amerykańskiego rynku nieruchomości. Kurs EUR/USD zakończył krajową sesję na poziomie 1.3050. Europejskie giełdy zamknęły się wczoraj na minusie (DAX: -1.2%), natomiast w USA indeksy lekko wzrosły (DJIA: +0.9%). Dziś w Azji obserwujemy spadki głównych indeksów (Nikkei225: -1.2%). EUR-PLN otworzył się dziś na poziomie 4.5100.
W kierunku 4.55/EUR
Dziś złoty może kontynuować ruch z dnia wczorajszego, w kierunku silnego poziomu wsparcia w okolicy 4.55/EUR. Sprzyjać temu będzie m.in. wzrost awersji do ryzyka wobec krajów naszego regionu po wczorajszych decyzjach agencji ratingowych dotyczących Litwy i Łotwy. Ważny będzie też globalny sentyment, a inwestorzy zwrócą uwagę m.in. na wskaźnik Ifo dla Niemiec oraz dane z amerykańskiego rynku nieruchomości.
Adam Antoniak, ekonomista Banku BPH"