Antyreklama w sieci jest wciąż bezkarna
Internauci najczęściej atakują McDonaldŐs
BEZ OBAW: McDonaldŐs nie zamierza się bawić w internetowego policjanta, który będzie ścigał twórców stron WWW obrażających naszą firmę. Zamierzamy jednak służyć jak najlepszą informacją o restauracjach, dlatego tworzymy własną stronę internetową — mówi Krzysztof Kłapa, dyrektor PR McDonaldŐs Polska. fot. Małgorzata Pstrągowska
W Internecie natknąć się można nie tylko na firmy czy organizacje bezprawnie posługujące się znaną marką — ale też na antyreklamę, a nawet ataki skierowane przeciwko niektórym producentom. Pechowym rekordzistą pod tym względem jest McDonaldŐs.
Internet jest polem wyjątkowo silnych ataków skierowanych przeciwko sieci restauracji McDonaldŐs. Wpisując nazwę tej instytucji w wyszukiwarce internetowej, zamiast konkretnych informacji o firmie — pojawia się spis linków, z których większość to opinie organizacji potępiających sieć McDonaldŐs.
Zwykle jednak trudno jest dotrzeć do nadawcy takich stron WWW.
— Natrafiając na tego typu opinie w Internecie, które wpisane są pod hasłem McDonaldŐs (a nazwa ta jest przede wszystkim zastrzeżoną marką), płacimy w pewnym stopniu cenę za popularność. Z drugiej strony Internet jest także dla nas narzędziem reklamy. Z twórcami tego typu szkalujących opinii, które często zawierają wyjątkowo agresywną antyreklamę, chcielibyśmy rozpocząć dyskusję. Niestety jest to niemożliwe, gdyż najczęściej firma, organizacja czy instytucja, która obraża nas za pośrednictwem sieci — fizycznie nie istnieje — twierdzi Krzysztof Kłapa, dyrektor PR McDonaldŐs Polska.
Jednak do sądu
Walka przeciwko antyreklamie lub posługiwaniu się zastrzeżonym znakiem towarowym w Internecie jest na razie mocno utrudniona. W rezultacie nadawcy antyreklamy w Internecie często czują się bezkarni.
— Istnieją przypadki, kiedy udaje się nam dotrzeć do firm, które nielegalnie posługują się naszym znakiem towarowym. Naszą reakcją jest najczęściej pozew sądowy. W wielu przypadkach wygrywamy. Znany jest przykład pozytywnie zakończonej sprawy londyńskiej i ataków organizacji London Greenpeace skierowanych przeciwko sieci McDonaldŐs. Walka z antyreklamą w Internecie jest o tyle utrudniona, że praktycznie trudno posłużyć się konkretnym narzędziem prawnym. Przepisy regulujące działalność w tej sferze jeszcze nie istnieją — dodaje Krzysztof Kłapa.
Prawna rękojmia
Zagrożone czynami nieuczciwej konkurencji firmy mają oczywiście pewien katalog działań odwetowych, przyznany im przez polskie prawo.
— Nieuprawnione posługiwanie się nazwą zawsze narusza zasady uczciwej konkurencji, w pewnych przypadkach może naruszać dobra osobiste osoby prawnej, pokrzywdzony ma jednak prawo do roszczeń. Przedsiębiorca, którego interes został zagrożony lub naruszony, może żądać zaniechania takiego niedozwolonego działania w przypadku zagrożenia naruszenia jego dóbr osobistych, a w razie dokonania naruszenia może żądać aby osoba (która dopuściła się naruszenia) dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, a w szczególności złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie — wyjaśnia Dorota Bryndal, prawniczka z Kancelarii Prawnej Beata Gessel i Wspólnicy.