Inwestor Wojtek: Dlaczego inwestorzy handlują bez strachu?

Inwestor Wojtek
opublikowano: 2026-08-16 15:00

Szef norweskiego funduszu mówi, że nigdy nie widział takiej koncentracji ryzyka na rynku, strateg Bank of America radzi: cokolwiek, tylko nie obligacje, gdziekolwiek, tylko nie w Chinach, cokolwiek, tylko nie dolar i wszystkie zakłady na AI.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Nicolai Tangen

Nicolai Tangen jest szefem norweskiego państwowego funduszu majątkowego – największego tego typu funduszu na świecie. Tzw. państwowy fundusz naftowy statystycznie posiada około 1,5 proc. wszystkich światowych akcji.

Po tym, jak kierowana przez niego instytucja ogłosiła rekordowy zysk za pierwsze półrocze w wysokości 1,4 bln NOK (127,4 mld EUR), Tangen twierdzi, że taki wynik jest tak dobry, jak to tylko możliwe.

"Oczywiście po takim rajdzie robisz się bardziej nerwowy i wrażliwszy na wszelkie zagrożenia" – powiedział Tangen dla Bloomberg TV. – "Widzimy wiele powodów do ostrożności. Widzimy wyceny AI. Widzimy geopolitykę".

Ostrzegł, że funduszem może wstrząsnąć spadek, a w najgorszym przypadku – fundusz może całkowicie zniknąć.

"Zarządzanie oczekiwaniami jest częścią naszej pracy i właśnie to w tej chwili robimy" – wyjaśnił takie uwagi Tangen.

Pęknięcie bańki AI mogłoby kosztować fundusz majątkowy 35 proc. jego wartości, a ryzyka geopolityczne mogłyby w najgorszym przypadku obciąć 37 proc. wartości. 10 największych pozycji stanowi obecnie prawie 25 proc. wartości aktywów.

"Nigdy nie widzieliśmy takiej koncentracji ryzyka na rynku"– powiedział Tangen.

Steve Eisman

Były starszy zarządzający portfelem w Neuberger Berman, a obecnie prowadzący podcast "The Real Eisman Playbook", Steve Eisman – zasłynął dzięki książce i filmowi "The Big Short" – twierdzi, że widzi piętę achillesową ekosystemu sztucznej inteligencji.

"Piętą achillesową całej tej historii jest pytanie: a co, jeśli coś złego stanie się z Anthropic i OpenAI. Chińskie modele, modele open-source są znacznie tańsze. I jeśli zaczną odzyskiwać udział w rynku – a z tego, co słyszę, wygląda na to, że zaczynają to robić – mogłaby wybuchnąć wielka wojna cenowa. A wtedy będziemy mieli problem" – wyjaśnił CNBC.

Wspomniane dwie firmy AI odpowiadają za około 70 proc. wszystkich przychodów związanych z AI firm Microsoft, Amazon, Google i Oracle. Oraz za 25–35 proc. ich przychodów z przetwarzania w chmurze.

"Przyszłość tych gigantycznych firm jest w pewnym sensie zakładem, że OpenAI i Anthropic staną się historiami sukcesu" – mówi Eisman.

Robert Kaplan

Chłodniejsza niż się obawiano inflacja w USA oraz wcześniej opublikowane słabe dane z amerykańskiego rynku pracy ożywiły dyskusję na temat dalszego kierunku stóp procentowych banku centralnego USA.

Robert Kaplan, wiceprzewodniczący rady nadzorczej Goldman Sachs i były szef Banku Rezerwy Federalnej w Dallas, twierdzi, że bank centralny USA bez wątpienia postąpił słusznie, nie zmieniając stóp procentowych w lipcu, i wezwał do niedogmatycznego podejścia do narzędzi polityki pieniężnej we wrześniu.

Według niego złożona interakcja czynników inflacyjnych i dezinflacyjnych oznacza, że sztywne nastawienie co do dalszej trajektorii stóp procentowych może być szkodliwe.

"Gdybym widział znaczącą poprawę, być może skłaniałbym się do odłożenia decyzji i nierobienia niczego" – powiedział w wywiadzie dla Bloomberg TV. – "Ale chciałbym wykorzystać cały czas do września przed podjęciem decyzji i chciałbym unikać dogmatyzmu czy uprzedzeń".

Michael Hartnett

Michael Hartnett, strateg inwestycyjny w Bank of America, wraz z zespołem zapewnia, że zasady alokacji aktywów w tej dekadzie się nie zmieniają. Brzmią one następująco: cokolwiek, tylko nie obligacje, gdziekolwiek, tylko nie w Chinach, cokolwiek, tylko nie dolar i wszystkie zakłady na AI.

Taką pozycję wzmacnia panujące wśród decydentów przekonanie, że wzrost nominalnego PKB jest drogą do rozwiązania problemu zadłużenia, a rynek akcji jest postrzegany jako zbyt duży, by upaść.

To ostatnie przekonanie wyjaśnia, dlaczego Wall Street handluje bez strachu.

Na froncie tendencji makroekonomicznych – dług USA powinien obecnie osiągnąć 40 bln USD i zmierza do wzrostu do 50 bln USD w 2029 r. Koszty obsługi tego długu osiągnęły 1,4 bln USD w ciągu ostatnich 12 miesięcy i będą rosły dalej, dopóki rentowności 5-letnich obligacji skarbowych USA nie spadną poniżej 3,25 proc..

Rentowności poruszają się w kierunku przeciwnym do cen obligacji, dlatego jest to powód, aby nadal trzymać się z dala od instrumentów o stałym dochodzie.

Wskaźnik byków i niedźwiedzi Bank of America spadł z 9,7 do 9,3 – wciąż głęboko w terytorium sprzedaj. Co prawda M. Hartnett zauważa, że chciwość historycznie znacznie trudniej ugasić niż strach.

JPMorgan

Analitycy banku inwestycyjnego JPMorgan, po ocenie wyników spółek za drugi kwartał roku, podnoszą prognozę dla indeksu S&P 500 na cały 2026 rok.

Amerykański bank inwestycyjny podniósł ją do 8 000 punktów w porównaniu z wcześniejszą prognozą wynoszącą 7 800 punktów. Oznacza to, że bank widzi około 2,5-procentowy potencjału wzrostu od obecnego poziomu.

Optymizm napędzają rosnące zyski przedsiębiorstw. Według analityków banku spółki wchodzące w skład indeksu zarobią nie 350 USD na akcję, ale 365 USD na akcję. Prognoza na 2027 rok została podniesiona z 390 USD do 420 USD.

Dla tego wzrostu niezwykle ważny jest zysk generowany przez Microsoft, Amazon i Alphabet.