Apel do rządu o 500+ na posiłki pracownicze

Iwona JackowskaIwona Jackowska
opublikowano: 2020-10-21 22:00

Z bonów żywieniowych korzysta w Polsce 3 proc. uprawnionych, a w innych krajach UE nawet 30 proc. — podkreśla FPP.

Pora urealnić ulgę podatkową na benefity żywieniowe dla pracowników i podnieść wartość dobrowolnego bonu od pracodawcy na codzienny posiłek — twierdzi Federacja Przedsiębiorców Polskich (FPP). Federacja apeluje o to do rządu, podkreślając, że takie działania to z jednej strony element społecznej odpowiedzialności w firmach, ale też wsparcie gospodarki, bo na takich bonusach ona też zarabia. Natomiast skarb państwa uzyskuje dodatkowe wpływy z podatków — dochodowego od osób prawnych (CIT) oraz od towarów i usług (VAT) — należnych od obrotu artykułami spożywczymi.

FPP proponuje, aby rząd w rozporządzeniu zapewnił pracownikom po 560 zł miesięcznie na codzienny posiłek finansowany dobrowolnie przez firmę, w której pracują. Zdaniem federacji ta kwota powinna być zwolniona z podatku dochodowego od osób fizycznych (PIT) i składek na ubezpieczenie społeczne. Obecnie pracodawca może zapewnić dobrowolnie pracownikowi posiłki i artykuły spożywcze, wykorzystując do tego karty lub bony żywieniowe, z pominięciem przypadków, w których jest to jego obowiązek wynikający z przepisów.Jednak zwolnienie tych benefitów z danin przysługuje tylko do kwoty 190 zł miesięcznie — w przeliczeniu na dzień roboczy jest to ok. 9 zł.

Taki limit obowiązuje od 2004 r. Federacja podaje, że obecnie z kart i bonów żywieniowych w Polsce korzysta 3 proc. uprawnionych. Tak niski wskaźnik wynika z nieprecyzyjnych przepisów i niewielkiej kwoty zwolnienia z danin. W krajach UE, w których takie benefity są objęte szerszym zakresem zwolnienia ze składek ubezpieczeniowych i podatków osobistych, jak np. w Belgii, Słowacji, Rumunii, udział pracowników korzystających z kuponów na posiłki przekracza średnio 30 proc.