Należy uregulować pracę zdalną przyjazną dla obu stron stosunku pracy, umożliwiając jej elastyczne i efektywne stosowanie – postuluje Rada Przedsiębiorczości, którą tworzą m.in. ABSL, Federacja Przedsiębiorców Polskich, Krajowa Izba Gospodarcza, Konfederacja Lewiatan, Polska Rada Biznesu i Pracodawcy RP.
Rada rekomenduje rezygnację z obowiązkowego określania konkretnego miejsca wykonywania pracy zdalnej. Jej zdaniem żadne argumenty nie przemawiają za ustawowym ograniczaniem możliwości jej świadczenia do jednego deklarowanego adresu.
Jolanta Jaworska, wiceprezes Związku Liderów Sektora Usług Biznesowych (ABSL) popiera to stanowisko, również apelując o prawo odpowiadające realiom.
– Obowiązkowe wskazanie adresu pracy zdalnej rodzi wiele wątpliwości. Kto i na jakich zasadach ma kontrolować, skąd jest wykonywana? Czy i jak pracodawca miałby wymuszać ją w jednym miejscu? Jakie konsekwencje za jego zmianę miałby ponieść pracownik, chociaż nie byłoby do niego zarzutów merytorycznych? – wylicza Jolanta Jaworska.
Podkreśla, że wiele firm już wypracowało z pracownikami rozwiązania zapewniające efektywną pracę, co jest ważne dla rentowności firmy, utrzymania zatrudnienia i możliwości pogodzenia obowiązków zawodowych z domowymi.
Rada Przedsiębiorców nie widzi też powodów, aby przepisy z góry określały obowiązki dotyczące wyposażenia pracowników w niezbędny sprzęt i materiały lub zwrotu kosztów związanych z eksploatacją urządzeń niezbędnych im w pracy. Postuluje, aby szczegółowe rozwiązania pozostawiono do rozstrzygnięć na poziomie zakładowym, co tłumaczy różnorodnością form organizacji pracy zdalnej, zależną od branży i wielkości firmy.
Według przedsiębiorców regulacje dotyczące BHP powinny zmniejszyć obciążenia pracodawców i precyzyjnie określać zakres ich odpowiedzialności. Zwłaszcza małe i średnie firmy oczekują, aby prawo wskazało minimalne wymogi do spełnienia przy pracy zdalnej.
