Apel: Portowcy proszą premiera o pomoc

MIB
opublikowano: 2011-02-17 00:00

Przedstawiciele firm działających na terenie portów Szczecin-Świnoujście i związkowcy wystosowali do premiera apel o utrzymanie zerowej stawki VAT na usługi portowe. Taka obowiązuje w krajach UE, a w Polsce urzędy skarbowe chcą pobierać podatek w wysokości 23 proc.

Zerowa stawka obowiązywała do niedawna także w Polsce. O jej naliczaniu zdecydowało Ministerstwo Finansów, zdaniem portowców niewłaściwie interpretując przepisy.

Według ostatniej interpretacji z 2010 r. przepisów podatkowych zerową stawką są objęte tylko usługi świadczone na rzecz armatora morskiego. W innych krajach obowiązuje ona r również na transport, załadunek towarów, magazynowanie, sortowanie i kontrolę jakości w obrębie portów morskich. Według obecnych polskich przepisów usługi te są jednak świadczone nie na rzecz armatora, tylko na rzecz ładunków i nie są zwolnione z VAT.

— Od października 2010 r. w naszych przedsiębiorstwach urzędy skarbowe przeprowadzają wyrywkowe kontrole. W oparciu o swobodne interpretacje prawa oczekuje się od nas zapłaty ogromnych kwot zaległego podatku i karnych odsetek za lata 2008, 2009 i 2010. To prosta droga do bankructwa i utraty miejsc pracy — ostrzega Rafał Zachorski z Rady Interesantów Portu Szczecin-Świnoujście, zrzeszającej prawie 40 podmiotów. Spółki przeładunkowe i firmy spedycyjne w zachodniopomorskich portach mają w sumie do zapłacenia około 300 mln zł plus odsetki.