Najnowsze dane za trzy kwartały tego roku potwierdzają umacnianie się trendu uciekania firm przed sądowym bankructwem w postępowania restrukturyzacji zadłużenia.
Od dwóch lat liczba upadłości się stabilizuje. W okresie styczeń-wrzesień 2023 r. sądy ogłosiły bankructwa 295 przedsiębiorców – o 25 więcej niż rok wcześniej.
– Na dość niską liczbę upadłości mają wpływ dynamicznie rosnące zainteresowanie postępowaniami restrukturyzacyjnymi oraz ogłaszanie upadłości konsumenckiej przez osoby, które wcześniej prowadziły działalność gospodarczą. W 2023 r. 1206 przedsiębiorców zamiast upadłości firmy ogłosiło upadłość konsumencką. Decydują się na nią prowadzący działalność w niewielkim zakresie, których firmy nie mają żadnego majątku – wyjaśnia Jarosław Nowrotek, prezes Centralnego Ośrodka Informacji Gospodarczej.
Najwięcej postępowań upadłościowych dotyczyło spółek z o. o. (67 proc.) i indywidualnych działalności gospodarczych (13,5 proc.). Bankruci brylują w mazowieckiem – 24 proc. postępowań. Liderem upadłych firm jest Warszawa (61). Na kolejnych miejscach są Kraków i Poznań (po 10), Łódź (9) i Gdańsk (8). Najwięcej bankructw odntowano w budowlance (28), transporcie (11), handlu nieruchomościami na własny rachunek (10), najmie i zarządzaniu nieruchomościami (9) oraz gastronomii (8).
Metodą skutecznej ucieczki przed upadłością jest postępowanie restrukturyzacyjne, którego celem jest zawarcie układu z wierzycielami. W tym roku takich restrukturyzacji było rekordowo dużo – aż 3210, czyli o jedną trzecią więcej niż w trzech kwartałach ubiegłego roku. Jarosław Nowrotek prognozuje, że w całym roku może być ich 4,2 tys. Niewypłacalnym dłużnikom najbardziej zależy na postępowaniu o zatwierdzenie układu (92,5 proc.). Daleko w tyle jest przyśpieszone postępowanie układowe (3,8 proc.) i postępowanie sanacyjne (2,3 proc.).
W restrukturyzacje najbardziej uciekają osoby prowadzące własną działalność gospodarczą (73,5 proc.). Na drugim miejscu są spółki z o. o. (14 proc.) a na trzecim gospodarstwa rolne (8 proc.). W rozkładzie branżowym liderami restrukturyzacji zadłużenia są transport (312 postępowań), rolnictwo (151), budowlanka (131) i gastronomia (100).
– Prawo daje szansę uniknięcia upadłości dzięki restrukturyzacji, więc przedsiębiorcy chętnie z niej korzystają. Wielu zależy na uratowaniu biznesów i odbiciu się od dna. Dlatego walczą o swoje firmy. To bardzo pozytywne zjawisko dla gospodarki, a także korzystniejsze dla wierzycieli. Tak wyraźny wzrost tej procedury wynika z potęgowania się na rynku niewypłacalności. Głównymi przyczynami są spowolnienie gospodarcze, wysokie stopy procentowe i spadek konsumpcji – mówi Jarosław Nowrotek.


