Basen rekreacyjny z 10 nieckami, basen sportowy, sauna, solarium i trzygwiazdkowy hotel z 65 pokojami. Te aktywa mogą stać się w tym roku własnością miedziowej grupy. Do ich sprzedaży skłania się samorząd Polkowic, ponad 22-tysięcznego miasta w woj. dolnośląskim. Pod koniec ubiegłego roku sprawa sprzedaży miejskiej spółki — właściciela i operatora obiektu — trafiła pod obrady rady miasta, w której uczestniczyli także przedstawiciele potencjalnego inwestora.

— Ten biznes jest spójny z tym, co ostatnio robi grupa KGHM, inwestując w przedsięwzięcia o charakterze rekreacyjno-leczniczym — podkreślaWiesław Wabik, burmistrz Polkowic.
— Analizujemy zarówno aquapark, jak i przylegający do niego hotel, ale projekt jest na bardzo wstępnym etapie. Sądzę, że w ciągu tygodnia będziemy w stanie przedstawić pierwszą opinię prezesowi Herbertowi Wirthowi. Jako Interferie budujemy już niewielki aquapark przy jednym z hoteli, więc naturalnie moglibyśmy się zainteresować kolejnym — mówi Adam Milanowski, prezes Interferii.
Burmistrz nie ukrywa, że problemem może być wycena samorządowego biznesu.
— KGHM skorzysta z wyceny dochodowej, a ja — będąc samorządowcem — muszę trzymać się wyceny księgowej. Moja cena zamykasię w przedziale 50-60 mln zł — tłumaczy Wiesław Wabik.
Zajrzeliśmy do sprawozdań finansowych aquaparku. W 2010 r. jego przychody wyniosły 5,63 mln zł. W porównaniu z 2009 r. zmniejszyły się 1,1 mln zł. Zwiększyła się natomiast strata netto: z -2,37 mln zł do -3,8 mln zł. Zdrowsze finanse ma hotel (spółka zależna aquaparku). Jego przychody wzrosły z 3,4 do 4,1 mln zł, a strata zmniejszyła się z 0,5 mln zł do 0,19 mln zł.
— Aquapark ma już 14 lat. Wprawdzie został solidnie zbudowany, ale wymaga remontów i przede wszystkim trzeba tchnąć w niego nowe życie. Dziś trzeba regularnie zaskakiwać klientów nowościami — podsumowuje Wiesław Wabik.